Z mojego amatorskiego doświadczenia wynika, że na początku drogi z takimi obiektywami należy przede wszystkim wyeliminować nieostrość która może wynikać z poruszenia. Minimalny czas dla takich ogniskowych na początek to tak jak pisali już koledzy, jakieś 1/1500 lub krócej.
Przysłonę otworzyć na max lub przymknąć o pół działki. Automatykę ustawić na S i do tego na koniec najważniejsze ISO ustawić na AutoISO. Oczywiście z ustawionym minimalnym czasem otwarcia migawki 1/1500 lub krócej.
Z takim ustawieniem można iść do lasu gdzie zobaczymy, że ISO jest makabrycznie wysokie, ale taka jest uroda fotografowania długim ciemnym obiektywem w lesie gdzie światła jest z reguły mało.
Jak zdjęcia będą wychodziły nieporuszone to wtedy można pomyśleć o delikatnym wydłużeniu czasu. Należy jednak pamiętać, że poruszenie zależy nie tylko od naszej ręki ale również od odległości od obiektu oraz kierunku i szybkości jego poruszania się.