Zaskronce spotykalem wokol przylesnego stawu, w Malopolsce. Niestety zaraz po takim spotkaniu umykal w trawe albo do wody, ale za rada doswiadczonego herpetologa, czekalem w miejscu spotkania do kilkunastu minut i w 60% przypadkow wracaly w to samo miejsce, a wtedy pstryk, pstryk na bezdechu zeby nie sploszyc![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami