To jest forum fotograficzne a nie TWA. Krytyka, którą tutaj uskuteczniają odwiedzający, moim zdaniem, jest konstruktywna i jak na poziom tych zdjęć dość łagodna. Autor mógłby z tego wynieść więcej dla polepszenia swojego warsztatu. Szczególnie, że pochodzi ona od ludzi mających i pojęcie i częstokroć dogłębną znajomość tematu.
Mnie interesują tutaj jednak dwie kwestie: czy z faktu, że laikowi (a także klientowi) podobają się fotografię wynika, że są to dobre fotografie i dobra robota? Czy przypadkiem fotografowie obecni na rynku nie powinni w "interesie branżowym" dążyć do dobrego poziomu? Pytam bo szczerze mnie to ciekawi jako byłego już fotografa zawodowego.
Jak "były" też nijak nie mogę pojąć takiej filozofii
Taką postawę prezentowali kiedyś (lata 90-te) członkowie ZPAF-u (celowo napisałem członkowie a nie artyści).
- to taka chałturka
Życie zweryfikowało ich dość szybko, bo tacy jak ja, wchodzący na rynek, bardzo pracowali nad etosem zawodowca.
- nie jestem artystą ale profesjonalistą
Zawsze to podkreślałem (mimo debiutu w czołowej galerii w Polsce i studiów pod egidą ZPAF). Zresztą "dla siebie" robiłem kompletnie inną fotografię.
Tempo roboty oczywiście jest jakimś usprawiedliwieniem, ale wtedy byłbym ostrożny z wrzucaniem tego na specjalistyczne forum.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami