Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 29
  1. #11

    Domyślnie

    Witam,

    dziękuję wszystkim za pomoc i cenne rady. Z pewnością wybiorę którąś z kart z chłodzeniem pasywnym, bo jeśli chodzi o coolery, to całkowicie zgadzam się z kolegą nowart. Mam niedobre doświadczenia z małymi wiatrakami, do tego jestem nocnym markiem, więc sami rozumiecie.
    Aha, i jeszcze jedno, myślę że nie warto zakładać nowego wątku : marzy mi się chłodzenie wodne procesora i chipsetu płyty - czy możecie coś doradzić ???

    Pozdrawiam, QuadMan
    Jakieś puszki i słoiki, a fotki takie sobie....

  2. #12

    Domyślnie

    Mam podobne upodobanie do ciszy. Używałem ostatnio Matroxa P650, nVidii Quadro NVS 280, nVidii GeForce 7600 GS - wszystkie chłodzone pasywnie. Specjalnych różnic w jakości wyświetlanego obrazu nie zauważyłem (a używam monitora dość wysokiej klasy). Jeśli chodzi o chłodzenie płyty głównej, to na podstawie własnych doświadczeń mogę tylko powiedzieć, że małe wentylatory to przekleństwo. Na ogół po krótszym lub dłuższym czasie wyją jak potępieńcy. Aktualnie używam płyty Asus z pasywnym chłodzeniem chipsetu. Asus robi kilka modeli takich płyt, jast w czym wybrać. Na procesorze mam zespół Arctic Cooling Freezer 7 Pro (radiator z cieczą chłodzącą + wentylator). W warunkach normalnej pracy wentylator ten ma góra 900 obr. i jest niesłyszalny. Do tego w obudowie mam jeszcze 3 wentylatory też Arctic Cooling i 2 wentylatory w zasilaczu (Tagan 650 W). Podsystem pamięci masowej to 6 dysków, z czego 4 WD Raptory spięte w RAID i 2 Seagate-y. I to właśnie te dwa gówniane twardziele czynią nieco hałasu. Po ich odłączeniu cała reszta nie jest oczywiście idealnie cicha, ale jest to szum na tyle delikatny, że nawet przy braku jakichkolwiek odgłosów z zewnątrz, komfort pracy jest dla mnie całkowicie zadowalający.

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez QuadMan Zobacz posta
    \
    Aha, i jeszcze jedno, myślę że nie warto zakładać nowego wątku : marzy mi się chłodzenie wodne procesora i chipsetu płyty - czy możecie coś doradzić ???
    Na początek podstawowe pytanie - po co to Tobie?
    1. Jeśli tylko w celu całkowitego wyciszenia kompa to Cię zawiodę - pompka i wiatrak na chłodnicy też będą słyszalne. Poza tym dobry zestaw to cholernie droga sprawa. Co jednak najważniejsze - efekt prawie idealnej ciszy można osiągnąc przy chłodzeniu powietrzem przy dużo mniejszych nakładach finansowych.
    2. Jeśli w celu maksymalnego OC to polecam inne fora - to jest raczej fotograficzne - gdzie doradzą Tobie jak wydać kilka tysięcy na komputerową kanalizację



    Cytat Zamieszczone przez aldus Zobacz posta
    Mam podobne upodobanie do ciszy. Na procesorze mam zespół Arctic Cooling Freezer 7 Pro (radiator z cieczą chłodzącą + wentylator). W warunkach normalnej pracy wentylator ten ma góra 900 obr. i jest niesłyszalny. Do tego w obudowie mam jeszcze 3 wentylatory też Arctic Cooling i 2 wentylatory w zasilaczu (Tagan 650 W). Podsystem pamięci masowej to 6 dysków, z czego 4 WD Raptory spięte w RAID i 2 Seagate-y. I to właśnie te dwa gówniane twardziele czynią nieco hałasu. Po ich odłączeniu cała reszta nie jest oczywiście idealnie cicha, ale jest to szum na tyle delikatny, że nawet przy braku jakichkolwiek odgłosów z zewnątrz, komfort pracy jest dla mnie całkowicie zadowalający.
    Widzisz i tu już wchodzimy w tzw subiektywizm... Dla Ciebie Arctic jest prawie niesłyszalny - dla mnie 4 takie wiatraki to już makabra - do najcichszych nie należą absolutnie a na najniższych obrotach terkoczą. 4 Raptory są dla Ciebie mniej słyszalne niż zwykły dysk (domyślam się, że 7600) dla mnie to najgłośniejsze dyski jakie słyszałem - pisk ich pracujących talerzy doprowadzał mnie do szału (przy 4 bym oszalał ). Co do zwykłych Seagetów (jeśli bardzo Ci hałasują) - najlepiej sprawdza się prosty patent położenia ich na cienkiej gąbeczce na dole budy lub w obudowie po starym CD. Kiedy są przykręcone na sztywno ich praca powoduje rezonans całej obudowy.
    ... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...

  4. #14

    Domyślnie

    Witam,

    nowart - nie chodzi mi o OC, miałem na myśli raczej wyciszenie ( znaczne ) kompa. Liczę się z tym, że chłodzenie wodne nie jest bezgłośne. Co do wentylatorów do chłodnicy, to tutaj nie widzę większego problemu - duże wolnoobrotowe wentylatory ( i tu się z pewnością zgadzamy ), niestety nie mam pojęcia, jak głośne są pompki.
    Jeśli chodzi o wyciszanie komputera klasycznymi metodami to od wielu lat stosuję z powodzeniem sprawdzoną ( i jak widzę stosowaną przez Ciebie, nowart też ) metodę - możliwie największe radriatory i możliwie największe wolnoobrotowe wiatraki. Ale ta metoda ma też sporo ograniczeń - wreszcie te wentylatory się nie mieszczą w obudowie , stąd pomysł z chłodzeniem wodnym.

    Pozdrawiam, QuadMan
    Jakieś puszki i słoiki, a fotki takie sobie....

  5. #15

    Domyślnie

    Skoro nie bawisz sie w ekstremalny OC to daj sobie spokój z WC. Niekręcone podzespoły nie wydzielają aż takich temp. aby się w to bawić. Ba... ja mam mocno podkręcony C2D i z dwoma 120mm Fanderami (1 na procesorze drugi na wyciągu z tyłu obudowy) skręconymi na 800RPM mam na procku 34st. w IDLE. W stresie do 55. A stresa mam rzadko bo nie gram wcale
    Zacznij od wyciszenia najgłośniejszych elementów - wywalić małe wyjce i wstawić radiatory (mostki na MB, pasywna grafika itd), wymienić zasilacz na dobry i cichy (np Seasonic, BQ, Corsar ), wymienić radiator na procesorze itd - nie wiem co już masz wyciszonego a co nie dlatego piszę ogólnie.
    U mnie bardzo duży spadek temp (ok 7stopni) dał wspomniany Fander 120mm jako wyciąg z tyłu obudowy - to jedyny wentyl na obudowie. Cisza prawie grobowa
    Jak nie wiesz co kupić pisz - coś doradzę w miarę możliwości i wiedzy.
    ... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...

  6. #16

    Domyślnie

    jak nie będziesz grał to moze zintegrowana w płycie ??

  7. #17

    Domyślnie

    Zintegrowane to sie nadaja do pisania tekstu w OpenOffice a nie do foto.

    Kup Matroxa G550 jak nie zalezy Ci na szybkosci. Pradu nie zre, cicha a masz zagwarantowana jakosc obrazu. Z ATI i Nvidia to loteria, zaleznie kto sklada karty.

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nowart Zobacz posta
    Widzisz i tu już wchodzimy w tzw subiektywizm... Dla Ciebie Arctic jest prawie niesłyszalny - dla mnie 4 takie wiatraki to już makabra - do najcichszych nie należą absolutnie a na najniższych obrotach terkoczą. 4 Raptory są dla Ciebie mniej słyszalne niż zwykły dysk (domyślam się, że 7600) dla mnie to najgłośniejsze dyski jakie słyszałem - pisk ich pracujących talerzy doprowadzał mnie do szału (przy 4 bym oszalał ). Co do zwykłych Seagetów (jeśli bardzo Ci hałasują) - najlepiej sprawdza się prosty patent położenia ich na cienkiej gąbeczce na dole budy lub w obudowie po starym CD. Kiedy są przykręcone na sztywno ich praca powoduje rezonans całej obudowy.
    To jasne, że subiektywizm. Nawet gdybyśmy obaj mieli identyczne audiogramy, nie znaczy to, że tak samo reagujemy na dźwięki.
    Wracając do dysków, to etap mocowania ich bezpośrednio do blachy mam za sobą już dawno. Poza tym jeśli weźmie się do ręki Raptora i przeciętnego Seagate-a, od razu widać i czuć różnicę w konstrukcji. Raptor (piszę o modelu 74 GB) jest masywny i ciężki. To sprawia, że słabo przenosi drgania wywołane obrotem talerzy (10.000 obr./min, czyli ok. 167 Hz), a już na pewno jego obudowa nie rezonuje z talerzami. Owszem, jest słyszalny w momencie startu i wykonywania operacji zapis/odczyt, ale poza tym jest naprawdę cichy. Nie rozumiem więc Twojego określenia "pisk", które raczej kojarzone jest z częstotliwościami licznymi przynajmniej w setkach Hz lub kilohercach. A może zresztą Raptor Raptorowi nierówny... i trafiły mi się szczęśliwie 4 wyjątkowe egzemplarze

  9. #19

    Domyślnie

    wiesz, nie jestem doktorem akustyki, nie wiem ile to herzów a ile kiloherzów, może jestem nietoperz i słyszę coś, czego nie powinienem - po prostu jestem taki dewiant jeśli chodzi o głośność sprzętu
    Ty piszesz, że nie słyszysz Raptora kręcącego się 10.000rpm - mnie wkurzają niektóre dyski 7600rpm za ich specyficzny, wysokotonowy pisk.
    Dla Ciebie Arctic to wiatrak niesłyszalny - dla mnie to kiepskie wiatraki - ich terkotanie na wolnych obrotach słyszę z 2metrów. Poza tym niezbyt wydajne...
    Zajmuję się wyciszaniem swoich komputerów od kilku lat (takie domowe hobby) - doradziłem też w tej materii wielu znajomym, którzy mieli podobne problemy i odczuli kolosalną ulgę. Więc mimo zboczenia wyczulonego słuchu nie jestem chyba osamotniony
    To kwestia subiektywna - mam znajomych, którym kompy chodzą jak odkurzacze w telepiących się obudowach - im to absolutnie nie przeszkadza bo zagłuszają to równie świetnie grające głośniczki za 15zł z Media Markt
    Polecam takie śmieszne doświadczenie - posiedzieć kilka godzin w środku nocy, przy grobowej ciszy przy kompie - jeśłi z chwilą wyłączenia go odczuwamy w głowie i uszach ulgę to znaczy, że nadal można coś wyciszyć
    ... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...

  10. #20

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez nowart Zobacz posta
    ...ale kolega nie chciał z coolerem
    Poza tym jestem maniakiem ciszy i przekonałem się że KAŻDY wiatrak jest słyszalny. No, chyba, że 120mm i skręcony na 800obr/min. Reszta wyje, piszczy, terkocze, szumi itd itp .
    Tylko pasywne chłodzenie lub duże , dobre stodwudziestki na minimalnych obrotach i w nocy kompa nie słychać.
    pasywne czy nie, posłuchaj Zalmana... pogadamy
    Paweł

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •