Od dłuższego czasu już się zastanawiam, czy lustrzanki na prawdę są lepsze od bezlusterkowców. I jeśli tak, to dlaczego?

Czy koś potrafi wytłumaczyć jak budowa tych 2 typów aparatów wpływa na zdjęcia? Co takiego jest w tym lustrze?

Sama się powoli zastanawiam, czy nie przesiąść się na bezlusterkowca podobnej klasy...? I czy warto?