oko press i wszystko jasne, @poste chyba tak banalne rzeczy powinieneś wiedzieć.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ale nie dziwi takie podejście jak....
Szukaj
oko press i wszystko jasne, @poste chyba tak banalne rzeczy powinieneś wiedzieć.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ale nie dziwi takie podejście jak....
Nawet nie pomyślałem przez chwilę, że to przeczytasz. Koledzy wyżej mieli nadzieję, że każdy myślący potrafi zweryfikować artykuł niezależnie od tego, gdzie został zamieszczony. Nadzieję warto mieć.
Proponuję Panowie, żebyście się wzajemnie nie prowokowali i nie nakręcali, bo wątek poleci w kosmos bez kwarantanny... Chyba w temacie jasno widać o czym jest dyskusja.
Ok, w twoim szpitalu jest dobrze. Przyjmuję to, ale czytam też inne opinie, niestety obserwuję od kilku lat, jak działa publiczna służba zdrowia. Może niech każdy po prostu próbuje myśleć i analizować. Uważam, że traktowanie każdej opinii odbiegającej od przekazu z konferencji prasowych rządu jako sianie defetyzmu i fake news to wchodzenie w jakiś scenariusz chiński, gdzie lekarza skazano za pierwsze informacje o koronawirusie. Pomogło im? Jednak póki jest jako taka wolność prasy, może warto czytać krytyczne opinie? Nie ograniczać się do oficjalnego przekazu?
Nie wywołuj mnie za każdym razem, kiedy znajdę jakiś moim zdaniem ciekawy artykuł gdziekolwiek. I tak go przytoczę i nie oczekuję twojej polemiki, zresztą znam ją z góry.
Dobra to nie ma sensu, wszystko jest kasowane i posty wycinane, wychodzą koszmarne głupoty potem z moich postów, więc ja sobie odpuszczam dyskusje bo moderator ma własne poglądy polityczne i je narzuca innym.
Dziś o 17 wzorem Włoch ludzie mają wyjść na balkony i bić brawo lekarzom, zobaczymy czy się rozeszło i znajdzie odzew.
A tymczasem, gdyby ktoś chciał opinii lekarza o sytuacji na froncie, bynajmniej nie anonimowej
https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/...matycznie.html
@poste - gdybym czytał Wyborczą, nawet na chwilę nie opuszczał bym schronu.![]()
Gdyby wszyscy, Ty także, potrafili się trzymać tego, co sugerujesz na początku... ... bez wchodzenia w politykę tych czy tamtych, to pewnie nie byłoby żadnego problemu. Ale jeżeli wątek ma służyć do obrzucania się błotem i zastanawiania kto jest "lemingiem", a kto "lewakiem", to bez sensu jest jego kontynuowanie...
A ja wróciłem z fuchy i jestem w ciężkim szkocku. Regularnie robie fotki dla kilku rodzin i dziś znowu byli wszyscy. Zero kompletnie zero zmian. Masa dzieci, osób starszych. Dużo osób przeziębionych. Ale wywalone po całości. Dla mnie szok. Dwa różne światy jak czytam Wasze komentarze a to co u mnie się dzieje. Miasto obok 4 dni temu 5 potwierdzonych ciężkich przypadków. Ponad 1000 przypadków i nic.
Poza tym że w Lidlu mąki, makaronów i papieru nie było to zero zmian.
Jedynie po Polakach coś widać, widocznie bardziej Polska sytuacja i podejście jest dla nas istotniejsze jak to co robią Anglicy.
Skontaktuj się z nami