Szukaj
Pozwoliłem sobie zrobić zdjęcie gruchy od "lewatywki"
Oczywiście "5" wystarczy, ja wziąłem nr9 na wszelki wypadek, ma długi koniec i ładnie dmucha.
Można porównać jak wygląda gruszka z kompletu Hamy, a jak apteczna.
opis w fazie przygotowań ...
Według mnie lepsza jest twarda końcówka. Już wyjaśniam dlaczego.
Gruszka ma to do siebie, że przy naciskaniu zmienia swoje gabaryty i wykrzywia się na wszystkie sposoby. Mając miękką końcówkę to będzie ona się wykrzywiała razem z gruszką i możemy nie zapanować nad tym trzymając końcówkę w środku aparatu. Może to spowodować że będzie obijała się o boki aparatu czy też o matówkę. Natomiast jeśli użyjemy twardej końcówki to możemy nad tym w jakimś stopniu zapanować. Taka jest moja teoria w tej sprawię, jeśli ktoś ma odmienne zdanie niech się wypowie.
Pozdrawiam
opis w fazie przygotowań ...
Wszystko zależy od techniki ściskania. Przykładowo mój staruszek ma wyuczony taki ruch gruchą, że końcówka wykonuje ruchy "posuwiste" i w jego wypadku lepsza byłaby miękka końcówka, bo twarda obijająca się wewnątrz puszki to chyba jeszcze gorsze zło.Według mnie lepsza jest twarda końcówka. Już wyjaśniam dlaczego.
Gruszka ma to do siebie, że przy naciskaniu zmienia swoje gabaryty i wykrzywia się na wszystkie sposoby. Mając miękką końcówkę to będzie ona się wykrzywiała razem z gruszką i możemy nie zapanować nad tym trzymając końcówkę w środku aparatu. Może to spowodować że będzie obijała się o boki aparatu czy też o matówkę. Natomiast jeśli użyjemy twardej końcówki to możemy nad tym w jakimś stopniu zapanować. Taka jest moja teoria w tej sprawię, jeśli ktoś ma odmienne zdanie niech się wypowie.Myślę, że obie końcówki są OK przy właściwym stosowaniu, a w razie czego przypadkiem miękką trudniej wyrządzić dużą szkodę, jak np. przyłożenie w matówkę tudzież porysowanie filtra na matrycy.
D300s ; F100 ; T 17-50/2.8 ; N 28-70/3.5-4.5 ; N AF 50/1.8D ; N AF 85/1.8D ; N AF-S 70-300/4.5-5.6 VR ; SB-800
www.piotrnosek.pl <-- zapraszam!
samo czyszczenie matówki - nawet wyjętej - jest proste i bezpieczne tylko gdy robi się to powietrzem z gruszki (jakiejkolwiek). Wystarczy mały śrubokręt i penceta. Jak piszą koledzy nie WOLNO dotykać niczym matówki, ale tylko i wyłacznie od tej strony wewnętrznej, tak gdzie są mikrorowki.
Jeśli matówka jest juz czysta (co mozna zobaczyć zazwyczaj gołym okiem), a nadal mamy paprochy w wizjerze, to oznacza, że znajdują się one niestety na lub pod wyświetlaczem matówkia to mozna tylko rozwiązac poprzez rozebranie body.
Przy okazji moze ktoś ma serwis manuala do D70s? ...chyba nikt...
Kochani, przrecieralem matowke szmateczka fibrynowa czy jakas tam / taka do czyszczenia optyki/. paproszkow nie ma ale jak zaloze obiektyw i spojrze to w wizjerze jakby pojawily sie takie male czarne punkciki. Wyglada to gorzej niz te paproszki. Tych punkcikow nia ma ty;ko w centrum . Teraz nie wiem czy calkowicie spapralem sprawe , bo giedys wyczytalem ze "Matówki stosowane w nowoczesnych lustrzankach mają regularną strukturę i łatwo ja zniszczyć dotykając czymkolwiek – widać to jako ciemne ślady. W tych miejscach światło nie przechodzi tak samo jak przez strukturę regularną. "
Co Wy na to???
Takie tam starocie
Skontaktuj się z nami