W sumie nie wiem jak zaczac , bo troche wstyd pytac. Dzis zauwazylem jakiegos paprocha , wyczyscilem lusterko a pozniej wzialem sie z matowke/ niech mnie kule bija/ delikatnie taka mieka irchowa szmatka do czyszczenia optyki. Paprocha oczywiscie nie usunalem, ale ze 2 godziny walczylem z nowymo naniesionymi podczas 'czyszczenia' pomozcie , czy w ogole dac sobie spokoj czy moze jakos delikatnie miekkim pedze;lkiem / jaki kupic/ wyczytalem ze mozna tez natrzec bursztyna i sam przyciagnie paproszki / takie czary-mary/. Pomozecie.
A i jeszcze jedno tak ,mnie to czyszcczenie zdenerowoalo ze jeszcze wynalazlem ze cos lata w srodku w puszce czy to normalna rzecz, kiedys czytalem ze niby tak.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami