He, he, ale ja lubię zimę i śnieg (byle nie w mieście)

Zdecydowanie jeszcze niedawno tak to nie wyglądało. Parę widoków już jest historycznych, albo trzeba na nie mocno polować.

- - - - kolejny post - - - - - -

Ps. Akurat w Stanach to od paru lat nieźle was mrozi. Kolega fizyk (nawet mieszka w USA) kiedyś mi to tłumaczył, dlaczego globalne ocieplenie ściąga do was zimno z Arktyki.