Wiele razy w odniesieniu do zdjęć głównie portretowych padało tu określenie "bokeh". Jak rozumiem jest to nic innego jak rozmycie tła przez obiektyw? Jaki bokeh to dobry bokeh? Jak rozmyte ma być zdjęcie w portrecie by powiedzieć, że ma "ładny bokeh"? Czy to nie jest bardziej kwestia indywidualnego gustu?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami