Cytat Zamieszczone przez Krzysztofh Zobacz posta
Pożyczyć czytnik ze swoją książką można bez problemu, ale nie wolno samego pliku udostępniać tak jak oprogramowania które kupuje się z jedną licencją.
Chyba jednak e-kniga jest plikiem, jak np. mp3, a nie programem.
Cytat Zamieszczone przez Dho'ine Zobacz posta
Stąd np zabezpieczenia DRM.
Do ogarnięcia podobno.
Cytat Zamieszczone przez cz4rnuch Zobacz posta
Nawet w zatrzeżeniu z mej fotki jest kilka kwestii, które nie są takie oczywiste jak chćby "nieokreśleni adresaci". Moi znajomi czy rodzina są określeni Z tego co teraz czytam jest też wzmianka o tzw dozwolonym użytku osobistym, ponoć interpretowanym tak, że oryginał (dziwnie to brzmi w przypadku cyfrowego pliku) lub kopię pliku mogę użyczyć osobom mi znanym (Ci już nie mogą pożyczać jej swoim znajomym), nie muszę także kasować swojej kopii, choć akurat tu zdania są podzielone. To u nas a jak jest u amazona? Ponoć jeszcze inaczej. Myślę, że sprawa nie jest jednak tak oczywista jak to opisałem wcześniej. https://bezprawnik.pl/pozyczac-e-booki/
No to chyba taka sama historia jak z muzyką.

Żeby było jasne, nie jestem zwolennikiem ściągania z neta książek, ale dzielenia się czymś zakupionym przeze mnie jak najbardziej. Jak w przypadku papierowym. Zresztą trzeba by znaleźć jakieś prawomocne wyroki na temat udostępniania znajomym ebooków, a ich chyba jeszcze nie ma.