Mnie się podobają![]()
Szukaj
Argument słaby, a masz dużo mocniejsze, gdyby chciało Ci się spojrzeć na swoją działalność uważniej.
Widzisz, znam matki, które są wręcz posrane z zachwytu nad każdym nieskoordynowanym bohomazem wykonanym kredką przez ich trzyletnie dziecko - ale to zaślepienie można przynajmniej próbować tłumaczyć miłością matki, co jest zjawiskiem metafizycznym... Wracając na nasze podwórko, znam fotografów streetu rozumienia ogólnego, których zdjęćia są nie tylko tragicznie wręcz fatalne artystycznie (kadr, kompozycja i te rzeczy), ale nawet są katastrofalne od strony zwykłej techniki (ekspozycja, kolory i takie sprawy)... I oni też są zachwyceni własnymi zdjęciami - czego już nijak nie można wytłumaczyć (chyba, że uważają się za matki własnych zdjęć- wtedy niezrozumiałe zjawisko zachwytu podchodzi pod casus 'miłości matczynej').
Dlatego na rzeczowe argumenty powiedzenie 'a mnie się podoba' nie jest ani najlepszym, ani nawet średnim pomysłem, bo od tego, że Ci się podoba, zdjęćia nie są ani odrobineczkę lepsze. Tym bardziej że jako się rzekło masz lepsze argumenty.
To prawda, że zdjęcia z trybun nie będą tak dobre, jak zdjęcia z poziomu murawy - ale samo zejście do tego poziomu nie spowoduje, że zdjęcia staną się lepsze automatycznie. Trzeba je jakoś skadrować, umieć dobrać parametry, wyczuć chwilę, obrobić tak by nie zepsuć - słowem trzeba jak to mówi dzisiaj młodzież ogarnąć całą masę dziwnych spraw, żeby efekt był udany. Teraz spójrz na te zdjęćia bardziej analitycznie.
Kadrowanie masz niezłe, a nie jest to - nad czym boleję - umiejętność mocno popularna wśród fotografów, co widać choćby po tym forum. Choćby na zdjęciach 3, a zwłąszcza 4 kadry są naprawdę dobre, przestrzenie pozytywna i negatywna są dobrze zbalansowane, akcja idzie w dobrą stronę, jest oddech, nie ma wrażenia ciasnoty, nie ma wrażenia zbytniej szerokości. Niemało widziałem tu zdjęć (nie tylko sportowych), które nie spełniają ani jednego z tych warunków...
Weźmy technikę! Chociaż wybór aRGB istotnie nie jest najlepszym pomysłem - to jednak uchroniłeś się od kolorystycznego rozwolnienia, by tak to ująć delikatnie. Trawa nie jest radioaktywna, twarze ludzi nie mają koloru wołowiny, czerwony nie świeci natarczywie... Ekspozycja również bez większych zastrzeżeń, a zważywszy na warunki, to nawet więćej niż nieźle. A mało tu wszędzie obrazków, w których nawet i te elementarne wydawać by się mogło sprawy jak przyzwoity histogram nie są w najmniejszym stopniu obecne? Że o jakimkolwiek w miarę normalnym kolorze poza sraczką nie wspomnę? A u Ciebie obróbkowo nie jest źle (co wcale nie znaczy, że nei może być lepiej).
Nie będę się dalej rozpisywać, ale jeżeli traktujesz włąsne hobby poważnie, oczekuje się od Ciebie jako hobbysty, żebyś nie tylko wiedział co robisz, ale i wyciągał wnioski z efektów. I zamiast używał argumentów, że jednak ku%$#@ mi się podoba, potrafił spojrzeć bardziej analitycznie.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Skontaktuj się z nami