Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16
  1. #1

    Domyślnie Przygoda z serwisem Nikon ("bezpłatna" wymiana migawki)

    Witam!

    Założyłem konto na forum aby podzielić się moim doświadczeniem z oficjalnym serwisem Nikon oraz zaczerpać rady. Mam również nadzieję, że Nikon Polska wyrazi swoje zdanie w tym temacie. @nikon @nikonpolska

    Dwa tygodnie temu! oddałem mój aparat Nikon D600 na tzw. akcję serwisową wymiany migawki spowodowaną przez zabrudzenia na matrycy, problem stary, znany przez wielu Nikonarzy.
    Chciałbym zaznaczyć, że dostarczyłem aparat do serwisu osobiście, ponieważ chciałem przyspieszyć całą akcję i mieć swój ukochany aparacik w rękach jak najszybciej. W poniedziałkowe popołudnie (26.08.19) oddałem sprzęt i otrzymałem potwierdzenie (zdjęcie poniżej), zapytałem ile czasu średnio trwa taka akcja serwisowa, odpowiedź – około dwóch tygodni. Chcąc nie chcąc, musiałem zgodzić się na to aby móc robić znów piękne zdjęcia bez plam.

    Po tygodniu sprawdziłem stan naprawy - „oczekiwanie na kosztorys”. Ok, czekam dalej. Po prawie dwóch tygodniach, w piątek sprawdzam stan – „oczekiwanie na kosztorys”. Ok, pomyślałem że może coś się nie zaktualizowało na stronie a aparat jest już w naprawie i zaraz będę miał go u siebie ale pokusiło mnie, żeby zadzwonić i zapytać. Po kilku próbach dodzwonienia się, miły Pan powiedział, ze sprzęt został wysłany do Czech, ponieważ to tam dokonują takich napraw. W poniedziałek, tj. wczoraj miałem już dzwonić do serwisu i prosić o informację odnośnie stanu naprawy, lecz o godzinie 14:45 dostałem maila przedstawionego kosztorys.
    Tu było moje zaskoczenie, patrząc na koszt „bezpłatnej” wymiany migawki gwarantowaną przez akcję serwisową. Rzeczywiście, sama akcja serwisowa jest bezpłatna, aczkolwiek kwota 303,38 zł opiewa moją fakturę (zdjęcie poniżej). Powód - odpłatna wymiana uszkodzonego bagnetu.

    Biorę za telefon i dzwonie aby wyjaśnić. Po kilku dobrych próbach, odbiera bardzo miły Pan i po dłuższej rozmowie na ten temat, dowiedziałem się że mocowanie bagnetu jest krzywe poprzez uszkodzenie mechaniczne tj. upadek lub coś podobnego. Oczywiście nigdy taka sytuacja nie miała miejsca, ponieważ dbam o sprzęt „jak o swoje dziecko” i zawsze traktowany jest z należytą starannością, aparat również nie nosi żadnych śladów upadku bądź uszkodzeń. Zasugerowałem, że mogło to się zdarzyć ewentualnie gdy oddałem aparat do serwisu i ktoś nieumyślnie go upuścił.
    Zapytałem więc Pana czy jest możliwość wykonania samej akcji serwisowej i zmiany kosztorysu, bez naprawy tego „uszkodzonego bagnetu”. Powiedział, że technik który wykonywał kosztorys jest teraz na urlopie lecz miał się zorientować w temacie i oddzwonić.

    Dzisiaj dostaje telefon z informacją, że jest to możliwe lecz aparat może mieć problem z fokusowaniem, gubić ostrość i mogą być problemy z montażem obiektywów ze względu na to uszkodzenie. Nadmieniłem, że nigdy nie miałem takich problemów, zdjęcia wychodziły ostre, autofokus trafiał w punkt i działał bez problemu z tym body każdy obiektyw jaki pod niego podpiąłem. Powiedziałem Panu, że zorientuje się i dam mu znać jak tylko podejmę decyzje.

    Po powrocie do domu poszperałem trochę w Internecie i znalazłem taki oto post na forum Nikona: https://forum.nikoniarze.pl/threads/...erwis-tragedia

    Głównie chodzi mi o te cycaty:

    - „Ewidentnie ktoś kogoś chce naciągnąć.”
    - „Może w ten sposób próbują odrabiać straty związane z akcją serwisową D600 i D750 naciągając niewinnych ludzi na koszty.”
    - „Hehe, tak się robi biznes w bananowej republice polandu. Nawet bagnet chcą Ci wymienić... Butelek z browarem chyba raczej tym aparatem nie otwierałeś?”
    - „Jeśli to prawda, to dołączyłaś tym samym do grona wydym***ch przez ten słynny serwis. Wiele ciekawych historii już tu opisywano, wiele osób zmieniło system na inny żeby się nie użerać.”
    - „Firmie Nikon oraz innym wydaje się, że można ludzi robić w konia wmawiając im wszelkiego rodzaju wymyślone problemy aby tylko nie naprawiać na gwarancji sprzętu.
    Na szczęście w dobie internetu tego sprawy bardzo szybko wychodzą na światło dzienne.
    Jedynym wyjściem jest nagłaśnianie na wszelkich forach i na facebook Nikona. Wtedy więcej ludzi widzi, że jest to powszechna praktyka a nie odosobniony przypadek.”

    Właśnie przez/dzięki temu ostatniemu postowi postanowiłem napisać ten wywód na stronie. Głównie przez to, że mam obawy gdy podczas zrezygnowania z tej odpłatnej „naprawy”, faktycznie nie będę miał nowych problemów z robieniem zdjęć. Nie sugerując oczywiście niczego co może zostać zrobione aby udowodnić, że faktycznie to uszkodzenie wystąpiło. Pomijam już to dwutygodniowe oczekiwanie na sam kosztorys oraz zapewne drugie tyle abym mógł ponownie korzystać ze sprzętu.
    Podobno wada ta ma tendencje do powtarzania się, aż boje się myśleć co mogłoby mnie spotkać kolejnym razem.
    Spadło trochę moje zaufanie do firmy Nikon, którą do tej pory uważałem za bezkonkurencyjną.

    Mile widziane konstruktywne komentarze oraz rady.
    Pozdrawiam serdecznie!


    2.pngIMG_20190910_173843.jpg
    Ostatnio edytowane przez Aldegard ; 10-09-2019 o 18:30 Powód: tag

  2. #2

    Domyślnie

    Albo wierzysz serwisowi, albo nie. Skoro im nie wierzysz, to nie dawaj im do naprawy.
    Jesli wierzysz, to uwierz w diagnozę.

    Mnie w D750 wymienili migawkę bez żadnych dodatkowych kosztów, jak przed sprzedażą dałem kiedyś Canona do przeglądu, to mi napisali, że matryca jest przekoszona i czy mają naprawiać.
    Usterki, nawet takie z których sobie nie zdajemy sprawy się zdarzają. Jakoś nie wierzę, że fałszywymi naprawami za 70 Euro serwis chce się wzbogacić. Więc ja bym podziękował za przegląd i wykrycie usterki.
    Pozdrawiam Krzysiek vel kojot. |D850|T24-70/2.8G2|T35/1.8|N70-200/4|S135/1.8|T100-400/6.3|SB910| fikołki 500px

  3. #3

    Domyślnie

    Wygiąć bagnet nie jest trudno. Wystarczy ponosić na pasku cięższy teleobiektyw. Z zewnątrz nie będzie nic widać, bo siły działają od środka.

    Odkształcenie o 0,1 mm jest niezauważalne. Nie będzie problemu z ustawianiem ostrości, ale powstanie efekt TILT. Czyli płaszczyzna ostrości będzie na ukos. Im mniejsza ogniskowa, tym bardziej zauważalny.
    Największy problem, to zakładanie obiektywów. Da się założyć, ale będą się robiły opiłki metalu i syfiły matrycę.

    Tu przykład bardzo mocno krzywego bagnetu, do którego dało się jednak zakładać obiektywy
    TPP_5208.jpg
    zestaw turysty D7500, N 10-20, N 16-80, N 70-300 AF-P VR DX, BeFree carbon. D750 + N 24-70/2.8, N24-120/4, N 70-200/4, N 24/1.8G, 28/1.8G, 35/1.8G, N 50/1.8G, N 55/3.5.
    było D70, D40, D60, D80, D90, D700, D7000, D7100, D600, D7200.

    moje pstryki, na fejsie, instagram, naprawy Nikon

  4. #4

    Domyślnie

    To moje pierwsze wysłanie czegokolwiek do serwisu, dlatego chciałbym zaczerpać opinii. Nie spodziewałem się, że mogą wystąpić jakiekolwiek wątpliwości.

    - - - - kolejny post - - - - - -

    Kojocisko
    To moje pierwsze wysłanie czegokolwiek do serwisu, dlatego chciałbym zaczerpać opinii. Nie spodziewałem się, że mogą wystąpić jakiekolwiek wątpliwości.

    - - - - kolejny post - - - - - -

    Cytat Zamieszczone przez TOP67 Zobacz posta
    Wygiąć bagnet nie jest trudno. Wystarczy ponosić na pasku cięższy teleobiektyw. Z zewnątrz nie będzie nic widać, bo siły działają od środka.

    Odkształcenie o 0,1 mm jest niezauważalne. Nie będzie problemu z ustawianiem ostrości, ale powstanie efekt TILT. Czyli płaszczyzna ostrości będzie na ukos. Im mniejsza ogniskowa, tym bardziej zauważalny.
    Największy problem, to zakładanie obiektywów. Da się założyć, ale będą się robiły opiłki metalu i syfiły matrycę.

    Tu przykład bardzo mocno krzywego bagnetu, do którego dało się jednak zakładać obiektywy
    TPP_5208.jpg
    Rozumiem, co prawda ciężkich obiektywów nie nosiłem a aparat ma przebieg poniżej 20 tyś.
    Dziękuje serdecznie za konstruktywną opinię!

  5. #5

    Domyślnie

    Bagnet mogłeś odkształcić nawet w plecaku jak zadziałała na ten element jakaś większa siła.
    Zdarza się.
    >>> Desiedemsetpięćdziesiąt + jużsiępozbyłem pięćdziesiątjedenczterygje <<<

  6. #6

    Domyślnie

    Skoro wysłałeś na darmową serwisową wymiany migawki to powinni najpierw cię poinformować o dodatkowych kosztach i naprawach oraz czy wyrażasz na to zgodę. I dopiero wtedy rozpocząć lub nie naprawę.
    Skoro wystawili fakturę to znaczy że naprawili i na jakiej podstawie przywrócą stan poprzedni?
    Dadzą inny uszkodzony bagnet? ten niby Twój znajdą?

    Dla mnie ściema jak u mechanika samochodowego, zwłaszcza jak nie stwierdzałeś opisywanych wad. Równie dobrze to zdjęcie może być dowolnego innego bagnetu który nawet nie stał koło Twojego aparatu a u Ciebie nawet palcem nie ruszono.

    Żałosny serwis a ty teraz masz dylemat co ci odeślą jak nie zapłacisz.

    Ja bym najpierw kazał wykonać tylko te prace które były zlecone i poinformował że w przypadku jak aparat będzie posiadał wady których nie stwierdzono przed wysłaniem do serwisu, będziesz reklamował i pisał skargę do centrali.
    Jest cała procedura postępowania w takich sprawach.
    A to co się z aparatem może stać to nie ma tutaj najmniejszego znacznego. Możesz spaść z dywanu na podłogę i zginąć.

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 90s Zobacz posta
    Skoro wysłałeś na darmową serwisową wymiany migawki to powinni najpierw cię poinformować o dodatkowych kosztach i naprawach oraz czy wyrażasz na to zgodę. I dopiero wtedy rozpocząć lub nie naprawę.
    Skoro wystawili fakturę to znaczy że naprawili i na jakiej podstawie przywrócą stan poprzedni?
    Dadzą inny uszkodzony bagnet? ten niby Twój znajdą?

    Dla mnie ściema jak u mechanika samochodowego, zwłaszcza jak nie stwierdzałeś opisywanych wad. Równie dobrze to zdjęcie może być dowolnego innego bagnetu który nawet nie stał koło Twojego aparatu a u Ciebie nawet palcem nie ruszono.

    Żałosny serwis a ty teraz masz dylemat co ci odeślą jak nie zapłacisz.

    Ja bym najpierw kazał wykonać tylko te prace które były zlecone i poinformował że w przypadku jak aparat będzie posiadał wady których nie stwierdzono przed wysłaniem do serwisu, będziesz reklamował i pisał skargę do centrali.
    Jest cała procedura postępowania w takich sprawach.
    A to co się z aparatem może stać to nie ma tutaj najmniejszego znacznego. Możesz spaść z dywanu na podłogę i zginąć.
    Dzięki za komentarz,
    Muszę jednak delikatnie sprostować, faktura jest w takich przypadkach "do akceptacji".
    Poniżej mam drugą stronę, której co prawda uważałem, że nie było potrzeby dołączać w opisie powyższego problemu. Są tam trzy opcje wyboru:
    - kosztorys zaakceptowany;
    - rezygnacja z naprawy (płatne 90 zł za sporządzenie kosztorysu);
    - kosztorys odrzucony, proszę o złomowanie sprzętu bez ponoszenia kosztów.

    Owszem, nie stwierdziłem wad innych niż zabrudzenia na matrycy ale jak napisał ktoś wyżej, dodali mi oni dodatkową naprawę za co powinienem być wdzięczny (po części i słusznie bo sam bym tego nie mógł wykryć). Spekulując, moja obawa polega na tym, że ten bagnet nie był uszkodzony i będą mogli chcieć mi to udowodnić generując tą wadę specjalnie, po czym będę miał problem z ustawianiem ostrości czy montażem obiektywów co nigdy wcześniej nie wystąpiło.

    - - - - kolejny post - - - - - -

    Szczerze mówiąc, aparat noszony był zawsze w miękkiej torbie i nie było takiej sytuacji aby "większa siła" mogła na niego zadziałać. Zapłaciłem za niego dużo pieniędzy i zawsze o niego dbałem.

  8. #8

    Domyślnie

    Nie doszukiwałbym się tu jakiegoś oszustwa ale podejść do tego trzeba tak jak napisał 90s.

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez koesh Zobacz posta
    Nie doszukiwałbym się tu jakiegoś oszustwa ale podejść do tego trzeba tak jak napisał 90s.
    tak jak napisałem wyżej.

    Najlepszą opcją byłoby, żeby kosztorys i opis błędów zrobili od razu przy mnie, tak abym nie miał wątpliwości co do jego stanu.

  10. #10

    Domyślnie

    Ale takie wymagania są dziwne zwłaszcza jak wszystko załatwia się zdalnie, a sprzęt leci do Czech na serwis.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 15-02-2018, 01:53
  2. Czy Nikon stanie się "Minoltą" czy "Kodakiem" 2-giej dekady XXI wieku?
    By conio in forum Fotografia - tematy ogólne
    Odpowiedzi: 256
    Ostatni post / autor: 16-11-2017, 19:07
  3. Odpowiedzi: 28
    Ostatni post / autor: 01-01-2017, 22:22
  4. Odpowiedzi: 37
    Ostatni post / autor: 06-04-2007, 10:39

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •