Z ciekawości i przy okazji zapytam. W USA mądrzej podchodzi się do serwisów olejowych niż w Europie, to wiem. Np. w zaprzyjaźnionej firmie zmieniają olej w Scaniach co 100 tys. km. A jak to wygląda w Stanach?
Szukaj
Z ciekawości i przy okazji zapytam. W USA mądrzej podchodzi się do serwisów olejowych niż w Europie, to wiem. Np. w zaprzyjaźnionej firmie zmieniają olej w Scaniach co 100 tys. km. A jak to wygląda w Stanach?
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Skontaktuj się z nami