Trochę poza tematem, a właściwie bez związku.
Chciałem iść do fryzjera. Pandemia pandemią, ale wyglądać jak człowiek trza. Tymczasem płonne nadzieje, wszyscy fryzjerzy na off. To myślę, jak tak, to kupię sobie maszynkę do strzyżenia i sam się ostrzygę. Równo - nierówno, zawsze to inaczej. No i zonk. Maszynek po sklepach brak. Widocznie inni wpadli na ten genialny pomysł już wcześniej...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami