Na razie za ofertę podziękuję, bo muszę się rozeznać w temacie.

Co do zdjęć, jedno jest kadrowane, bo chciałam wrzucić fragment zdjęcia, na którym najlepiej widać przestrzał af :P

Mój ukochany pies odszedł na tamten świat w kwietniu. Nie zanosi się na następnego psa, więc muszę się pocieszać psami innych. Jego odejście przypomniało mi natomiast o tym, co chciałam, a czego już nie zrealizuję, bo już go nie ma tutaj ze mną. Przypomniało mi także o pasjach, które porzuciłam ze względu na naukę najpierw w liceum, a później, nieporównywalną do liceum, naukę na studiach. Teraz obie pasje - kynologia i fotografia - są dla mnie przepustką do świata dogów, które uwielbiam i choć nigdy już mi się taki pies, jak mój Olo, nie trafi, nie znaczy, że nie trafi się inny, który wniesie do życia równie wiele radości. Niestety z tym muszę zaczekać, ale za jakieś 3 lata pewnie sprawię sobie doga