Miałem i mam sprzęt FX. Mam tez RX100Mk.4. Waga puszek doskwierała mi na wyjazdach od bardzo dawna. Próbowałem 4/3, bezlusterkowców APS-C i skończyło się na bezlusterkowcach FX. Na wadze trochę zyskałem, wystarczająco aby chcieć zamienić DSLR FX na bezlustra FX.
Sony używałem na wyjazdach, jako jedyny lub dodatkowy aparat, oraz na koncertach, na których zabraniano wnoszenia dużych puszek (nie mam akredytacji). Sony od roku leży w szafie i zbiera kurz. Zastąpił go zupełnie (foto i wideo) smartfon. Nie dlatego, że ma lepsza jakość obrazka niż RX100Mk4, ale dlatego że ma wystarczającą. Z brakiem możliwości używania trybów "prawdziwych" A, S i M się w tym wypadku pogodziłem. Sony idzie do ludzi![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami