Po raz kolejny obserwuję na forum niepokojącą modę. Otóż osoby nie mające pojęcia o fotografii komentują zdjęcie będące jedyną w swoim rodzaju formą ekspresji autora, wyrazem jego głębokich przemyśleń, a może w tym wypadku nawet lęków.
Czy, szanowne Koleżanki i Koledzy, nie powinniście najpierw zapytać Autora, co jest na tym zdjęciu, jaka jest jego historia, okoliczności powstania?
A może tytułowy 'Glut' to jedyne na świecie zdjęcie pokazujące nową inteligentną formę materii ożywionej? A może to strumień ektoplazmy istniejący tylko przez ułamek sekundy, a uwieczniony dzięki niebywałemu szczęściu Autora?
Ja nie wiem co to jest. Powiem więcej. Nie chcę wiedzieć.
Sama nieoznaczoność tego zjawiska przywodzi mi na myśl dualizm korpuskularno-falowy.
Dlatego daję pięć gwiazdek - za moje niezrozumienie, które otwiera przede mną nieskończoność domysłów.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami