Nic nie jest w porządku, a bokeh to chwyt marketingowy.
A tak poważniej, to ten diabelski Planar jest, jak widać, dowodem na zbędność przysłony i jakiegokolwiek głębszego postprocesu.
Tyle, że kosztem odjechanego bokehu - jak wszystkie nowe szkła...
No i ma AF.
Co nie znaczy, że przestałem kolekcjonować klasyczne, bokehowe szkła.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami