Nie da się zjeść ciastko i mieć ciastko. Tendencja jest taka, że idziemy w kierunku poprawności. Czyli każdy ma się tutaj czuć dobrze, nawet ten, który jako totalny ignorant ma wszyskich w d...e. On jest użytkownikiem i wali go to, że wczoraj ktoś napisał że jako zamiennik kita do dxxxx najlepiej pasuje S17-50. Wczoraj, przedwczoraj i tydzień temu. On jest ON i zapyta się jeszcze dzisiaj. A jak nie zdąży odczytać i temat spadnie na 2 stronę to zapyta jeszcze raz. Nie jest dla niego nawet problemem to, że w co drugim słowie jest błąd a cała wypowiedz to ciąg słów pozbawionych jakiejkolwiek interpunkcji. Nie podoba się komuś to morda w kubeł - JA mam prawo pisać jak chcę. Inny zapyta czy jak aparat przestał działać z powodu rozładowanej baterii to czy jak ją naładuje to problem zniknie (serio - jest taki temat). Posty, które w jakiś sposób (fakt, czasem szyderczy) próbują to piętnować są usuwane w myśl zasady "pomagajmy albo milczmy". Więc sporo osób raczej milczy. Ale pustka jaka powstała po komentarzach choćby takich w stylu kolegi @2pompony krzyczy. I nie zagłuszy jej kolejny post w stylu "Jaki Nikon dla amatora."...
Szukaj






Skontaktuj się z nami