Owszem, EXIF tak pokazuje - czyli bzdurkę.
W rzeczywistości pstryknięte Noctiluxem przy F1.0, ale z nakręconym filtrem ND w celu nieprześwietlenia. To widać na zdjęciu - GO i winieta.
Przymykać Noctiego? No weź... Od przymykania są zoomowe kity.
Wyjaśnienie - Leica mierzy światło po swojemu, oddzielnym czujnikiem, i porównuje z matrycą, bo nie wie, jaka jest przysłona - jej obiektywy nie mają żadnej elektroniki.