sytuacja ciekawa, natomiast kadr nie wciąga, na prawo zbyt ciąży, mimo tej drogi. ona spycha wszystko. no i światło tak nieciekawe, że też odwraca uwagę. na wystawie chyba bym tego zdjęcia nie zauważył
Szukaj
sytuacja ciekawa, natomiast kadr nie wciąga, na prawo zbyt ciąży, mimo tej drogi. ona spycha wszystko. no i światło tak nieciekawe, że też odwraca uwagę. na wystawie chyba bym tego zdjęcia nie zauważył
Tam ktoś wyżej napisał, że brakuje niedopowiedzeń. Z tym jednak trudno się zgodzić - rocznik, przebieg, czy był garażowany - tego odbiorca zdjęcia wciąż nie wie.
Mnie to nie interesuje - brudny jest, więc na pewno nie kupię.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
Pozdrawiam, Krzysiek.
Ale Ty przecież nie jesteś odbiorcą, lecz autorem zdjęcia. A ja piszę o odczuciach odbiorcy. Niesłusznie zresztą traktujesz mój post jako krytykę! Ja przecież jedynie piszę, że wbrew komentarzom tam wyżej, niedopowiedzeń na tej udanej fotografii jest wiele. Że ładunek tego je ne sais quoi (pardon my French) jest w tym zdjęciu ogromny.
Chyba że w ten sposób ujawniasz nam podtytuł zdjęcia ('Brudny jest, więc na pewno nie kupię")? Zastanawiam się jednak, czy jest on potrzebny. Zbytnia dosłowność może odzierać z sacrum (przepraszam, że piszę oczywistości).
Ale autor to też odbiorca. A co, gdyby się okazało, że jestem też właścicielem tego autobusu, i napisałbym, na przykład, że 2008, 212000 km, garażowany, lecz myty tylko w serwisie?
Bynajmniej.
Zupełnie niesłusznie traktujesz mój post jako krytykę Twojego.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Może i tak, ale czyż nie lepiej, by miast wyjaśniać, co chciał powiedzieć, albo raczej czego nie chciał, pozwolił On swemu dziełu mówić samemu za siebie?
Jakoś nie możemy się porozumieć... Byłoby to zdarcie części owego welonu tajemniczości, niedopowiedzenia, jakim nieodparcie uwodzi mnie ta praca. Oczywiście, pozostałby pytania, czy licznik aby nie kręcony albo o zawartość bagażnika, ale byłoby to trochę tak, jakbyś Bazylikę św. Piotra w Rzymie pozbawił kolumnady Berniniego. Przepraszam, jeśli ta metafora jest nietrafiona, ale nie umiem tak na szybko znaleźć innej. Tak czy siak, dobrze, że nie podałeś tych danych.
Spokojnie. Pytania mogą paść jeszcze o motor, napęd i inne szczegóły wyposażenia, oraz o historię serwisowania.
Oczywiście przy założeniu, że rozmawiamy o autobusie, a nie o tytułowym przystanku...
- - - - kolejny post - - - - - -
Tak, wiem, chciałbyś uściślić, że stodołowany. Napisz to po łacinie. Ale uważaj, żebym Ci w "kadr centralny" nie wjechał.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Skontaktuj się z nami