Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13
  1. #1

    Domyślnie Zbytečné Věci

    Jak już tak spamuję na N. to pozwolę sobie, oczywiście całość jest przedrukiem z Psionicznych. Ale że się lubimy.... Poza tym, miejsce Petra jest wartością samą w sobie, więc warto, by ktoś z Nikoniarzy tam zaglądną i zrobił foty (a przede wszystkim, coś kupił).

    Miejsce owo znaleźliśmy tuż obok naszego pensjonatu, całkiem daleko od centrum Pragi, pod adresem Ke Stírce 1812/49a, pięć minut z buta od metra Kobylisy. Witryna tego miejsca zafrapowała nas już w piątek, ale niestety było zamknięte (choć stało napisane, że w piątki jest otwarte od 10 - 17). Jednak nie daliśmy za wygraną i spróbowaliśmy w sobotę. Było otwarte (choć stało napisane, że w soboty zamknięte).
    Miejsce owo, które czarowało już przez szybę, od środka oczarowało nas do lekkiego opadu szczęki. Zbyt kiepsko posługuję się słowem, by oddać odczucia panujące w tym Miejscu. Coś pomiędzy filmami Jeuneta i Caro, a Pociągami pod Specjalnym Nadzorem. Coś pomiędzy czeskimi komediami, a rzeźbami Davida Černego. Coś pomiędzy cesarsko-królewską mortadelą, a ulotnym zapachem nielegalnego ziela. Pomiędzy dyskretnym urokiem czeskiej swobody obyczajowej a wyjebanym dystansem do sztuki i samych siebie.
    A wszystkiemu uroku dodawał Pan i Władca tego Miejsca, Strażnik, Sprzedawca, Sztukmistrz i Rezydent całodobowy (co szło poznać po pryczy i niezdarnie ukrytym pod poduszką Playboyu) - Peter. Peter, znacząco waniający wczorajszą Beherovką.
    Miejsce owo składa się z trzech pomieszczeń. W pierwszym, znajdowały się Rzeczy chyba te cenniejsze, powsadzane do szaf, szafek, gablot i gablotek. W drugim były już przedmioty większych gabarytów (te których wsadzenie pod pazuchę było raczej trudne), zaś pośrodku podłogi wyrastało drzewo, którego konar niknął gdzieś w suficie. Trzecie pomieszczenie zajęte było przez niemniej czarodziejskie przedmioty, zdecydowanie największe.
    Spędziliśmy tam zdecydowanie za mało czasu, a ja byłem rozdarty pomiędzy oglądaniem a robieniem fotek. Wydaliśmy wszystkie nasze korony, plując sobie w brodę, że nie wybraliśmy ich więcej ze Ściany Płaczu. Kupując barometr, starą reklamę campari i dzbanek - nawet nie próbowaliśmy się targować, bo targować się z Petrem to jak kopać małego szczeniaczka. A propos szczeniaczka, to w bonusie dostaliśmy małą figurkę jamnika z uszczerbanym nosem.

    Jeśli ktoś z Was kiedykolwiek będzie wybierał się do Pragi, zanim wybierze się w okolice Bramy Prochowej i Mostu Karola, zanim zacznie przeciskać się przez tłumy japońskich turystów i zanim wyda swe koronki na ******* "pamiątki" made in china, niech uda się na ulicę Ke Stírce 1812/49a i niech kupi sobie prawdziwe pamiątki z czeskiej Pragi w miejscu zwanym: Zbytečné Věci.
    Tylko niech stuka mocno w szybę, bo Peter może jeszcze spać.










    Psioniczni.pl Don't panic! Stay psionic!

  2. #2

    Domyślnie

    Podoba mi się ten reportaż, całkiem klimatyczna kanciapa. Ale nie wiem, czy bym chciał na pamiątkę z Pragi dolną część plastikowej kobiety...

    PS. Znów tytuł w obcym języku https://translate.google.pl/#auto/pl...A9%20V%C4%9Bci

  3. #3

    Domyślnie

    Ale nazwa sklepu zupełnie nietrafiona. Nie ma w nim nic zbytecnego.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PM.M Zobacz posta
    Ale nie wiem, czy bym chciał na pamiątkę z Pragi dolną część plastikowej kobiety...
    Aparatki tyż mają.

    Psioniczni.pl Don't panic! Stay psionic!

  5. #5
    Zbanowany
    Dołączył
    06 2009
    Miasto
    Nad Wigołąbką
    Posty
    7 812

    Domyślnie

    Ostatnie dałbym do portretu, i jednocześnie do glamouru.
    (To tak oczywiste, że kiep ten, kto nie wie, dlaczego.)

  6. #6

    Domyślnie

    Takie miejsce to kopalnia kadrów.
    D90+grip & Sigma 17-50 2.8 & YN-685 & YN-622-TX

  7. #7

    Domyślnie

    to już nie fotoreportaż, to dokumentacja dzieła sztuki

    ______________________
    Fotografie ręcznie robione


  8. #8

    Domyślnie

    Fajne! Podobają mi się i fotki, i ten sklepik...
    Nie pomoże sprzętu kupa, jak fotograf d...a...

  9. #9

    Domyślnie

    Cudne miejsce
    Ale jeżeli mam być szczery to kontrastem i jasnoscią obrazu zabiłeś klimat miejsca

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez fafniak Zobacz posta
    Cudne miejsce
    Ale jeżeli mam być szczery to kontrastem i jasnoscią obrazu zabiłeś klimat miejsca
    Dzięki Marcin Rozumiem, że kontrast winien być mniejszy a i jasność też Nie pamiętam, jak obrabiałem, ale tam strasznie ciemno nie było a i chyba kontrastu za wiele nie podciagałem (albo wcale) pewnie każdy ma swoją wizję Tym bardziej zachęcam do wizyty u Petra gdy będziesz w Pradze.
    Psioniczni.pl Don't panic! Stay psionic!

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •