Close

Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy ... 456
Pokaż wyniki od 51 do 59 z 59
  1. #51

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Rafał_Sz Zobacz posta
    Na mój gust głowica do wymiany lub czyszczenia w serwisie. Slij do corso.com.pl - są autoryzowani przez Epsona, bardzo po ludzku podchodzą do tematu.
    A na mój gust, sprzedaj drukarkę na części, albo jeśli będzie dobrze działać to jako sprawną i kup pigmentową. Kolejny przykład tego, o czym piszę od lat. Miało być dobrze i tanio, a potem jest źle i drogo. Amatorzy fotografii (często profesjonalni), wydają wielkie pieniądze na szkła, body i inne akcesoria, a jedyne urządzenia na których mogą zobaczyć swoje zdjęcia, czyli efekt pracy tych fantastycznych szkieł i matryc, czyli monitor i drukarka muszą być po taniości.

    Tutaj moim zdaniem oczywiście zatykana głowica, być może też już mechanicznie rozregulowana (ważne są kąty we wszystkich 3 osiach z dokładnością do ułamków stopnia) lub przesów papieru.

    Jak chcesz dobrze i nie za drogo, to kup używaną pigmentówkę A3+ ze sprawną głowicą, zalej nie-chińskimi tuszami, oprofiluj 2-3 papiery i będzie git.

  2. #52
    Oszczędny w słowach Awatar Chacal
    Dołączył
    10 2011
    Miasto
    N 49°82' E 19°02'
    Posty
    137

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez unesco Zobacz posta
    ... zalej nie-chińskimi tuszami, oprofiluj 2-3 papiery i będzie git.
    A jakie nie-chińskie tusze, możesz dać przykład?
    NIKON Deczysta
    www.slowikfoto.pl

  3. #53

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Chacal Zobacz posta
    A jakie nie-chińskie tusze, możesz dać przykład?
    No te z logo producenta. Kolega @unesco dobrze napisał ogólnie. Nie ma sensu kłaść grubej kasy w body i szkła a wydruki i monitor kilka półek niżej. Zresztą autor wątku o tym doskonale wie
    || instagram ||
    || Fuje 10-24/4 18/2 27/2.8 35/1.4 60/2.4 18-55 || eLki 85L 24-105L 70-200/2.8L II || SY FE35 1.4 || ef-fx2 mc-11
    ||
    || doopki do lensów XT2 C6D A7
    ||


  4. #54

    Domyślnie

    W przypadku Epsonów czyszczenie głowicy przed wydrukiem jest normalną sprawą, ponieważ napełnia dampery. Drukowanie bez czyszczenia jest ryzykowne, zwłaszcza przy drukarkach z dłuższym przebiegiem. Jeśli ten banding powtarza Ci się często to może świadczyć o zatkaniu sitek damperów. Głowicy bym w to nie mieszał.

    Skontaktuj się z firmą Gellex (www.inks.pl). Mają dobre atramenty do różnych drukarek (ja od nich biorę atramenty do 9900 i jestem zadowolony), mają też płyny czyszczące i dampery. Jeśli to jest drukarka, która ma około 2 lat można jej zrobić płukanie, wymianę damperów, zalać porządnym atramentem i odżyje.

  5. #55

    Domyślnie

    Wydaje mi się, że źle została przeprowadzona instalacja tuszy i cofają się one do zasobników
    Gdzieś na YouTube widziałem filmik jak z tym zawalczyć

  6. #56

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez cybulski Zobacz posta
    No te z logo producenta. Kolega @unesco dobrze napisał ogólnie. Nie ma sensu kłaść grubej kasy w body i szkła a wydruki i monitor kilka półek niżej. Zresztą autor wątku o tym doskonale wie
    Tiiaaa...

    Tusze to jedna sprawa, sama drukarka to druga, sterowniki i soft do druku to trzecia, a na końcu jest jeszcze papier.

    Ja po przelaniu wielu litrów różnych atramentów (barwnikowe) i tuszy (pigmentowe) na wielu różnych drukarkach Epsona, nie zamierzam wracać do zamienników - tylko oryginały. I to polecam tym, którzy umieją już dobrze drukować i robią to na potrzeby, dla których jakość, trwałość i powtarzalność wydruków jest ważna (czyli w zasadzie nie muszę im polecać, bo na pewno to już wiedzą), albo z założenia zawsze jadą na oryginałach.

    Dla pozostałych, w szczególności chcących się nauczyć robić reprodukcje, w szczególności B&W, mających dużo czasu i chęci na zgłębienie tajników druku atramentowego, chcących pozornie zaoszczędzić itp itd polecam kupienie używanej drukarki i zalanie jej jakimikolwiek tuszami, porobieniem profili, pobawieniem się w czyszczenie głowicy li/ub wężyków doprowadzających tusz, damperów itp, próby linearyzacji (jeśli się da), próby robienia profili jak najbardziej neutralnych dla neutrali, jak najbardziej tonalnych w cieniach, itp itd.

    WAŻNE: krzywa uczenia się w druku jest baaardzo długa. Druk jest kosztowny, również dlatego, że zanim się nauczy go dobrze robić, trzeba zniszczyć wiele kartek papieru, wylać dużo tuszu, pobrudzić sobie łapki, kupić dodatkowy sprzęt i oprogramowanie (spektrofotometr, narzędzia do zarządzania barwą, dedykowany soft do druku itp).

    WAŻNE_2: na czuja się nie da! Dobry druk jest trudniejszy od nastrojenia instrumentu tylko na słuch, bo są ludzie ze słuchem absolutnym, ale z widzeniem absolutnym i znającym technologie, nie ma.

    WAŻNE_3: zawsze będzie drogo, na końcu w każdym modelu (oryginały vs. zamienniki). Jeśli ktoś chce drukować w miarę dobrze, to będzie to kosztowało. Jeśli chce tanio, to niech nie zaczyna i przeznaczy te pieniądze na lepszy dekielek do obiektywu lub większą kartę pamięci. Kropka.

    Dostaję pytania na priv o drukarki - odpiszę tutaj, żeby wszyscy czytelnicy forum mogli się zapoznać.
    Używane (Epson, Canonów tak dobrze nie znam) do bawienia się i nauki:
    - 1400 lub 1500W (A3+, barwniki 6 kanałowe), trzeba uważać na 1400 bo już będą, ze względu na wiek, mocno zajechane, dobre do testowania, bo mają zbiorniki na głowicy więc brak wężyków i szybko się przepłukuje głowicę, można próbować zalewać pigmentem
    - R2000, R2880 lub R3000 (A3+, pigmentowe 8 kanałowe) - pierwsza i druga też zbiorniki na głowicy, druga już ze stałymi zbiornikami, taka klasyka A3+, już nie produkowane, jeśli nie zajechane, to dobre konstrukcje (R3000 miewał kłopoty z zaworem przełączającym czernie, jeśli ktoś często nie przełączał miedzy MK i PK)
    - P400 - następca R2000, inny zestaw tuszy niż P600, ale też pigmentowe (tu z gloss optimizerem)
    - P600 - następca R3000, poprawione tusze, zwłaszcza czarne, pojawiają się już używki - ja bym nie zalewał niczym innym, bo oryginały są bardzo dobre
    - 3880 (A2, pigment 8 kanałów), najlepsza drukarka w historii Epsona, jeśli nie zajechana, brać i się nie zastanawiać, bardzo często przerabiana na inne tusze, też B&W
    - P800 - następca 3880, paskudne plastiki na zewnątrz, ale środek prawie identyczny, poprawione tusze, możliwość linearyzacji softem Epsona (nie mylić z profilowaniem), podobnie jak P600
    - innej reszty nie dotykać (nie piszę o większych ploterach).

    Jako nową na oryginalnych tuszach ja bym brał P600. Jeśli do zabawy i nauki to dowolną z wymienionych w zależności od potrzeb i zasobności portfela. Ja mam obecnie 3880 i P800.

    Tusze pigmentowe jako zamienniki - renomę mają Cone Color Pro, ale trudno dostępne z Polski.
    Falter sprzedaje swój Solution Premium i Graphic (pigment oczywiście), widziałem wydruki, bardzo dobre, ale nie wiem czy to tusz robi show, czy bardzo dobre zestrojenie go z drukarką (ale przynajmniej wiadomo że się da, jeśli demo nie kłamało).
    Co teraz jest innego na rynku, nie wiem, nie interesują mnie zamienniki.

  7. #57

    Domyślnie

    Dziękuję w imieniu innych zainteresowanych i swoim .

  8. #58

    Domyślnie

    "- R2000, R2880 lub R3000 (A3+, pigmentowe 8 kanałowe) - pierwsza i druga też zbiorniki na głowicy, druga już ze stałymi zbiornikami, taka klasyka A3+, już nie produkowane, jeśli nie zajechane, to dobre konstrukcje (R3000 miewał kłopoty z zaworem przełączającym czernie, jeśli ktoś często nie przełączał miedzy MK i PK)"

    miało być "trzecia" czyli R3000

  9. #59

    Domyślnie

    to może i ja wtrącę swoje 5 groszy.

    około 10 lat temu miałem - do użytku czysto domowego - epsona 2880. Początkowo stosowałem oryginały ale wiadomo były drogie. Do tego mimo oryginałów, w związku z częstymi dłuższymi około 2 tygodniowymi przerwami dochodziły zabiegi oczyszczania głowicy. Poszedłem więc w zamienniki. Zdaje się kupowałem w sklepie inks. Cóż, jakość była jak na moje potrzeby bardzo ok (używałem colormunki do tworzenia profili) cena spadła, pojawiły się kłopoty w postaci konieczności dodatkowego czyszczenia głowic w związku z powracającymi problemami z głowicą. Najgorsze było to, ze drukarki nie można było pozostawić bez nadzoru bo potrafiła zacząć lać tuszami w toku drukowania. Trochę się z nią męczyłem a potem sprzedałem.


    No ale po awarii dysku i szarpaniem z odzyskaniem zdjęć stwierdziłem, że dobrze by było aby cenniejsze fotki rodzinne drukować jako kopie bezpieczeństwa (zaznaczam ciągle nie myślałem i do chwili obecnej nie myślę o komercyjnym wykorzystaniu drukarki).

    Poszukałem trochę w necie i mój wybór padł na canona pro 100. Było to w 2015 r. i do dnia dzisiejszego jestem MEGA zadowolony.

    Z tym, że moje wejście w tą drukarkę odbyło się w specyficzny sposób:

    kupiłem ją w promocji w USA razem z papierem canona w formacie a3+ (50 arkuszy) - razem z transportem do PL wyniosło mnie to jakieś 500 zł. W zestawie były oczywiście oryginalne tusze.

    Więc cena wejścia była nie do pobicia.

    od razu byłem nastawiony na to, że będę używał zamienników od Precision Colors.

    Drukarka jest totalnie bezproblemowa w eksploatacji. Trzeba właściwie przestrzegać tylko jednej procedury - przy zalewaniu pojemnika, należy zrobić to z wszystkimi pozostałymi pojemnikami. Oszczędza to ponoć zasobnik na zużyty atrament bo ta drukarka zużywa atrament przy każdorazowej zmianie kartridża (zaciągając go z wszystkich zbiorników). Więc jak "zmieniamy" je wszystkie razem to ta procedura oszczędza nam dużo atramentu i pojemności zasobnika. Dodatkowo utrzymuje to pojemność gąbki wewnątrz kartridża a ma to znaczenie dla zapewnienia odpowiedniej ilości tuszu podawanego do głowicy tak aby jej nie spalić. Jak gąbka wyschnie z powodu wyczerpania tuszu to traci swoje właściwości.

    Ostatnio stała bezczynnie 6 miesięcy.przy ponownym uruchomieniu nawet nie musiałem czyścić głowicy. Jeżeli chodzi o jakość zamienników to pierwszy zestaw tuszy był bez zastrzeżeń jeżeli chodzi o jakość. Natomiast wydruki wystawione na bezpośrednie działanie promieni słonecznych szybko blakły. Te w albumach do dnia dzisiejszego są bez zastrzeżeń. Po jakimś czasie zmodyfikowano recepturę czterech kolorów i problem blaknięcia został wyeliminowany. Zdjęcia wiszą na ścianie (w ramkach za szybą) i przez 3 lata nie zauważyłem żadnych niekorzystnych zjawisk (w przeciwieństwie do pierwszej receptury). Obecnie opracowano trzecią wersję tych zamienników, która ma być jeszcze lepsza i trwalsza.

    Czy wykorzystywałbym te wydruki do zastosowań komercyjnych ? i tak i nie. Można je w mojej ocenie stosować wszędzie tam gdzie nie jest wymagana trwałość ewentualne nie będzie występować ekspozycja na słońce. Do zastosowań domowych trudno jest mi sobie wyobrazić lepszy wybór. Wydruki są mega wysokiej jakości (tak kolorowe jak i cz-b). Nie ma problemów z głowicą (w porównaniu do epsona). Druk jest tani (wychodzi taniej niż w przeciętnym labie przy nieporównywalnie lepszej jakości, bezproblemowy w porównaniu do epsona (z zastrzeżeniami powyżej). Jedyne utrudnienie jest takie, że PC nie sprzedaje teraz tuszy do Europy i trzeba sobie radzić przy wykorzystaniu firm trzecich co podraża koszt nabycia tych zamienników.

    pozdrawiam

Strona 6 z 6 PierwszyPierwszy ... 456

Podobne wątki

  1. Kłopoty z MB-D80.
    By Marekvxc in forum Systemy zasilania aparatów
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 22-10-2010, 07:50
  2. kłopoty z D 200
    By Gerard in forum Nikon DSLR - D100 - D850, Df
    Odpowiedzi: 19
    Ostatni post / autor: 19-06-2007, 13:05
  3. Kłopoty z ostroscią D70
    By j.l.k in forum Nikon DSLR - D40-D90 i D3000-D7500
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 04-06-2007, 11:35
  4. Wakacyjne kłopoty
    By zotornik in forum Nikon DSLR - D40-D90 i D3000-D7500
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 29-07-2006, 16:34
  5. Coś mnie naszło na slajdy więc...
    By Tomek in forum Nikon - aparaty analogowe
    Odpowiedzi: 33
    Ostatni post / autor: 11-12-2005, 02:24

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •