Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 21

Wątek: D40 e410 i 400D

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie D40 e410 i 400D

    Witam

    Na reszcie na stronie http://www.dpreview.com/ pojawił się długo oczekiwany test Olympus e410. E410 jest porównywalny z takimi aparatami jak Nikond40X oraz Canon 400d. Powiem szczerze chyba trochę się zawiodłem na e410 choć powiem wam, że d40x także w testach dziwnie wypadł. Z tego co zauważyłem canon najlepiej odwzorowywał szczegóły przy każdym ISO, Olympus E410 wcale nie był gorszy ale dopiero jak się wyłączy noise reduction. Nikon za to miał świetną dynamikę zdjęć. Proszę was obejrzyjcie test E410 i zobaczcie to porównanie i proszę napiszcie mi swoje odczucia, który z nich jest napawdę godny zakupu.

  2. #2

    Domyślnie

    Gdybym ja miał wybierać spośród tych trzech to wybrałbym E-410. Po prostu cholernie mi się podoba to body, nie chodzi nawet o kwestie techniczne. A co do tych, to myślę, że olek w niczym reszcie nie ustępuje. Ma za to LiveView i szejker matrycy. Cena <900$ za dual kit też bardzo przyjemna. Ciekawe co będzie u nas?

    Fajny może byc też E-510. O ile decydujesz się na aparat i chce Ci się jeszcze trochę poczekać, to może warto...

  3. #3
    everland
    Gość

    Domyślnie zapomnij o olku

    pracuje w sklepie gdzie mamy do czynienia ze sporą iloscią lusterek, przed zakupem długo testowałem e400 , d 400 a i tak na końcu okazało się że jeśli chodzi o jakoś fotek to nawet maleńki d40 przebija je na głowę, dużo foce np. ostatnio popularny temat komunie, duże powierzchnie kościołów ,ciemne wnętrza....naprawde testowałem sporo aparatów......zachaczyłęm o w/w i sony a100 ,penka d 100 itp.......samy i inne . nic nie przebija według mnie matrycy nikona,,,,,do tego procesor obrazu, świetnie się spisuje, jade na tym marnym 3 polowym af a i tak efekty są lepsze niż przy d400 cana............każdy lubi swoje tak się mówi, ale ja każdy z tych aparatów miałęm min. przez ok 2 mce...i

  4. #4

    Domyślnie

    Mam pytanie do Ciebie, ponieważ dużo bawiłeś się e400 i d400 i uznałeś, że nikon najlepiej robił zdjęcia. A to niestety e400 z gorszą matrycą e-410 ma npwą matryce szumy i kolory o wiele lepsze od e400, zreszta prosze wejdz na strone DP. i zobacz zdjęcia i wtedy bardzo Cię proszę powiedz czy nadal uważasz, że e410 jest kiepski? Jeśli chodzi o canona 400d to pięknie oddawał szczegóły na każdym iso według testów na DP. top jak to możliwe, że d40 z nim wygrywa skoro w testach wypadał gorzej, powtarzam wedługstrony deep prieview

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez everland Zobacz posta
    pracuje w sklepie gdzie mamy do czynienia ze sporą iloscią lusterek
    Cytat Zamieszczone przez everland Zobacz posta
    d 400
    Cytat Zamieszczone przez everland Zobacz posta
    penka d 100
    Cytat Zamieszczone przez everland Zobacz posta
    d400
    Nie to żebym sie czepiał, ale dziwne, ze pracujesz w sklepie i mylisz symbole aparatów....
    Bo rozumiem, ze pisząc D400 masz na mysli Canona 400D, pisząc Penka d100, miales chyba Pentaxa K100D... ?

  6. #6

    Domyślnie

    a ja się obawiam, że jeśli faktycznie pracuje w takim sklepie to po tych 2 miesiącach aparaty kolejno trafiają z powrotem na półkę i potem jest płacz na tym bądź innym forum, że minutę po zakupie numer kolejny zdjęcia to...ileśtam tysięcy...

    Bez urazy, bez obrazy, tak sobie tylko marudzę - zupełnie offtopowo
    "Nie istnieje takie zdjęcie, którego nie można było zrobić lepiej" - ja
    Mój niekomercyjny link

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Karolina Zobacz posta
    a ja się obawiam, że jeśli faktycznie pracuje w takim sklepie to po tych 2 miesiącach aparaty kolejno trafiają z powrotem na półkę i potem jest płacz na tym bądź innym forum, że minutę po zakupie numer kolejny zdjęcia to...ileśtam tysięcy...
    a ja się obawiam, że everland pracuje w sklepie, ale raczej nie fotograficznym. jeśli faktycznie focił tymi aparatami to zapewne używał kitów i być może dlatego d40x okazał się "o głowę" lepszy niż cokolwiek innego . Tyle tylko, że gdyby pracował w sklepie fotograficznym to zapewne by wiedział, że jakość zdjęć nie zależy li tylko od body.

    Bez urazy, bez obrazy, tak sobie tylko marudzę - zupełnie offtopowo

  8. #8

    Domyślnie

    Mi olki zawsze kojarzyly sie z ogromem ustawien w menu, nowe lustrzanki tez raczej potwierdzaja ta regule.
    E410 ma pare fajnych bajerow takich jak np raw+ jpg (jakiej tylko chcesz jakosci!), 5 stopni wyostrzania, 5 stopni kontrastu, gammy, w olku jest mozliwosc robienia zdjec 3:2 a w innych lustrzankach raczej nie da sie ustawic 4:3, livie view no i dodatkowo ta stabilizacja...
    Oczywiscie sa tez wady... jest to nowy sprzet czyli trudno powiedziec jak sie bedzie spisywal, podobno pierwsze sztuki ktore zostaly wyslanie do testow byly jakies wadliwe tzn mocno niedoswietlaly, no i jeszcze jest kwestia dosyc sporej ilosci artefaktow nawet przy iso 100 przy wylaczonym odszumianiu...

  9. #9

    Domyślnie

    a ja miałem taki dylemat, wybierałem pomiędzy e-500, 350D i D50
    Olek był fajny, matryca czyszczona z kurzu i inne bajery
    Canon był szybki,
    Nikon hmm... co tu dużo pisać, po prostu wziąłem go do ręki i już nie odłożyłem

    Nikon rewelacyjnie leży w ręku, Canony i Olki z tej półki są fajne ale mam wrażenie że trzymam zabawke a nie aparat, nie mówią już o nowych modelach tych firm, które są mniejsze i lżejsze od poprzedników

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •