O kolorach itp nic nie napiszę, ale te zniekształcenia, obiektyw zadarty do góry, to nie przejdzie.
W postprocesie można wiele, ale nie wszystko, a czasem szkoda nerwów bo traci się duzo kadru przy prostowaniu i ogólnie cudacznie to wychodzi.
Jakieś podstawy perspektywy trzeba zachować w momencie wykonania zdjęcia, czyli trzymanie aparatu poziomo. Można „zadzierać” obiektyw, jeżeli scena uzasadni taki efekt, w tym wypadku na pewno tak nie jest.
Trzymając się twojego stwierdzenia to nie powinieneś wogóle zabierać głosu
(Emotka, żeby nie było)
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami