Dobra, poddaję się - o jakim odbiciu łuku mówicie ?![]()
Szukaj
Dobra, poddaję się - o jakim odbiciu łuku mówicie ?![]()
Tym na jedynce (chyba, bo innych odbić łuków nie widzę).
A co do zdjęć - całym sercem jestem za zdjęciem nr 1. Jest na nim wszystko to, co lubię w zdjęćiach w miarę nowej architektury: mocno zarysowane ale przez to bardzo czytelne linie, agresywna perspektywa, piękne i rytmiczne zbiegi (na całe szczęście bez kiksów typu pochylone fasady, co powodowałoby, że z prostopadłościanu o pionowych ścianach robi się taka zwężająca się do góry stroma piramida), czystość formy architektonicznej jak proste, mocne, podzielone rytmami okien płaszczyzny ścian i przenikający je łuk... Jak dla mnie jeśli chodzi o perspektywę to jest samo najlepsze!
W porównaniu z jedynką dwójka aż tak nie błyszczy. Nie to, żeby miała jakieś dające się wytknąć błędy, ale po prostu brak tej ekscytacji co na jedynce.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
A widzicie, ja tam bardziej pojechałem po kadr nr 2, bo jedynkę już kiedyś robiłem i nie do końca byłem z niej zadowolony. Tym razem na poziomie oglądania zdjęcia w aparacie też trochę kręciłem nosem, właśnie przez te słupki, ale po wyprostowaniu faktycznie kompozycja na tyle nabrała mocy, że ignoruję te słupki(mentalny stempel)
No właśnie... do kadru nr jeden zrobiłem dwa podejścia - pion i poziom, do numeru dwa - około dwudziestu, chodząc w lewo i prawo - układając podłogę, prawą stronę, słupy-lampy przed "łukiem"... Wybrałem takie zakończenie prawej strony, bo zaraz zaczynały się schody i jakieś krzaki, i zaburzały czystość kadru, znacznie bardziej niż ta kamera. A odnośnie samej kamery, to owszem, korciło mnie żeby ją wystemplować, ale dokumentalizm wygrał z graficznym podejściem do tematuNatomiast faktycznie, po odcięciu nieba tak by w PG kończył się dach kompozycja fajniej się układa.
Skontaktuj się z nami