Szukaj
nie jestem tego tak pewny.
mam lustro Canona, mam tez bezlusterkowca. tez Canona ale kupionego z dwoch prostych przyczyn: 1. kompatybilnosc z EF i 2. EF-M 32/1.4. kolejnosc przyczyn dowolna. mialem cropowe lustro Canona wczesniej jako maly przenosny aparat (spelniajacy powyzszy warunek 1.) ale kiedy Canon wypuscil EF-M 32/1.4 zmienilem dla tego obiektywu caly moj zestaw EF-S.
wspolny mianownik? sa rowniez dwa: kupilem korpus pod katem obiektywu(ow) i zgodnosc systemowa z reszta klockow.
wlasnie tego wspolnego mianownika brakuje mi ogolnie w systemie R a juz zwlaszcza RP kompletnie sie nie wpasowuje. na chwile obecna RP to nie jest ani mala alternatywa do 6D (bo tylko z jednym obiektywem jest to oszczednosc wielkosci warta zachodu) ani funkcjonalna (mizerna zywotnosc baterii) ani tym bardziej tania. dla mnie ten RP to jest strzyzenie napalonych na bezlusterkowca owieczek.
summa summarum - w niektorych przypadkach moze nie tyle chodzic o to, ze to nie jest lustrzanka, co po prostu taka sobie uzytecznosc RP z reszta systemu EF. do "starego"R sie nie wtracam, to sie jakos broni, choc tez nie widze zalet, ktore przyslonilyby mi wady
![]()
Ostatnio edytowane przez akustyk ; 11-02-2019 o 11:41
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
@akustyk No, ale z lektury tej listy nadal wynika, że nie przyjmujesz do wiadomości tego, że inni mają inne potrzeby (tzn. może, żeby nie zaczynać kolejnej odnogi OT dodam tylko, że myślę sobie, że doskonale zdajesz sobie z tego sprawę i tylko mnie dziwi to co piszesz dalej). Jasnym jest, że w bezlustrze nie uświadczysz celownika optycznego więc pisanie, że RP z niego wykastrowano jest dla mnie absurdem. To tak jakby napisać, że 6D wykastrowano z EVF. Wizjer jest, taki lub inny, ale jest. Dla jednych to zaleta, dla innych wada. Kompatybilność ze szkłami EF jest rozwiązana w najlepszy z możliwych sposobów, czyli przez przelotkę, która przekazuje wszystko to co trzeba do aparatu. A dzięki temu, że masz tę przelotkę to masz też dostęp nie tylko do szkieł EF, RF, ale też i do innych systemów przez inne przelotki. Czego już nie zawsze uświadczysz w lustrzankach Canona. Do tego przelotki te mają dodatkowe funkcjonalności, jak np małe, wkładane filtry. Pewnie pojawią się też przelotki z pochyłami itd dzięki czemu będziesz mógł korzystać ze zwykłych szkieł prawie tak jak ze szkieł do specjalnych zastosowań (archi, kreatywna fotografia). Czyli kolejny plus. Uchwyt? Dla Ciebie może się okazać niewygodny, ale dla innych może być odwrotnie. Ci, którzy kupują mniejsze aparaty to nie tylko twoi milenialsi, niektórzy robią to z rozmysłem. Co do baterii to spodziewam się małej tragedii, więc tu przyznaję Ci rację, ale to dopiero jak się okaże, że tak będzie w rzeczywistości. O samy wizjerze nie będę rozprawiał, bo nie ma sensu. Używałem obu rozwiązań i wole elektroniczne. I nie dlatego, że optyczne sprawiało mi jakieś wielkie problemy. I tak bardziej ogólnie to dopiero się okaże czego zabraknie w RP a co będzie na plus. Na razie to co wyciekło jest mocno niekompletne. Z tego co pamiętam to 6DII nie ma nawet 4K i slomo więc jeśli to dodadzą do RP, choćby w okrojonej wersji, to dla wielu milenialnych, pryszczatych hybrydowców będzie to na bank argument za. Za kilka dni okaże się też co będzie z AFem. Żeby tylko nie wyszło że bilans zysków/strat przechyli się na stronę RPA co do 35 makro. Dla mnie byłby to dostateczny powód by wejść w ten system. Gdyby nie to, że same bezlustra szału dla mnie nie robią. Jest sporo ludzi, którzy nie potrzebują kompletnego systemu i korzystają z jednej, dwóch, trzech stałek. Jest masa ludzi dla których wystarczy np. combo 35 + 85. 35 już jest, 85 można sobie pożyczyć z EF lub poczekać na RF (chyba ma być w tym roku). Słyszałem, że w tym roku ma być też 50/1.8. Zobaczymy jak to będzie wyglądać. Z tego co mi się ostatnio obiło o oczy to 70-200/2.8 w wersji RF wygląda zachęcająco kompaktowo.
PS I darowałbym sobie te uproszczenia z milenialsami, fejsbuczami itd. Słabo się w ten sposób dyskutuje. Skoro sprowadzasz większość użytkowników bezluster do bezrozumnych istot, które rzekomo wchodzą w bezlustra, bo obsługa lustrzanek wykracza poza ich zdolność pojmowania to równie dobrze taki pryszczaty małolat może się zrewanżować tym, że użytkowników lustrzanek nazwie betonem, dziadkami, którym przez lata wmawiano, że Ziemia jest płaska, tzn. że obsługa sprzętu ma iść jak krew z nosa, af ma się składać z jednego punktu, bo można przekadrować, że nie wolno ufać automatyce (zawsze można przecież policzyć na kartce) itd. I tak grzebiecie się w tym rowie saperką podczas gdy obok stoi koparka![]()
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 11-02-2019 o 11:51
slusznie, uscisle: w 6D mkII mam elektroniczny podglad sceny na ekraniku (w tym momencie niczym on sie nie rozni od bezlusterkowca typu Canon M6, ktory nie ma celownika w ogole). w R/RP nie mam mozliwosci podgladu optycznego.
celownik oczywiscie lepiej miec jakikolwiek niz zaden. glownie ze wzgledu na widocznosc podgladu na ekraniku
dla Canona nigdy nie byl to priorytet. a dla uzytkownika systemu to juz moze byc roznie, nie bede generalizowal. dla mnie szkiel EF jest tyle i tak latwo dostepnych, ze kombinowanie w jakies adaptowane M42 czy inne jest... fajna zabawa dla pasjonatow, ale niezbyt dobre docelowo.
system z duza iloscia dostepnych z drugiej reki szkiel natywnych daje jednak troche inna perspektywa. troche inaczej sie na to patrzy jak mozesz sobie kupic za 400 EUR kupic natywne, wywalone optycznie 200/2.8 (ja swoje kupilem za 330 EUR)albo swietne 85/1.8 za 250 EUR...
100 EUR (czy ile tam) wiecej za adapter z mozliwoscia zalozenia specjalnie dedykowanego do tego adaptera filtra... ktory de facto jest lusterkiem wlozonym daleko poza soczewki obiektywu...
ze mozna to zrobic to jest zaleta. uzytecznosc praktyczna... tu juz bym sie zastanawial. chcialbym to najpierw zobaczyc
niech sie pojawia, to zobaczymy. do M takich przejsciowek nie ma. a system jest troche starszy. prawda, ze na znacznie nizsza polke, wiec to tez o niczym nie swiadczy
pewnie dla tego tyle osob zawsze chwalilo Rebele za ich wygode uzywania i wybieralo je zamiast xx/xxD
idz do Media Marktu, wez jakiegos 800D albo 200D do reki i ocen jak ci sie to trzyma i jak sie to porownuje do normalnej wielkosci korpusu. ale moze z czyms wiekszym niz 50 STM czy 18-55. czyms zblizonym wielkosciowo do szkiel RF.
ja mysle, ze kazdy robi sobie taki bilans do wlasnych potrzeb. a jakbym mial obstawiac co sie okaze po premierze i testach RP to powiedzialbym: matryca 6D mkII okaze sie calkiem niezla a R bedzie kultowy i wcale nie bedzie okrojonym 5D mkIV
uzywam EF 85/1.8 w M5. to szklo ma kiepski AF w bezlusterkowcu. zwlaszcza filmujacym przeszkadzac bedzie jego szarpanie i slabe sledzenie.
poza tym optycznie jest swietne. ladnie ostre tam gdzie trzeba i ladnie nie ostre tam gdzie ma byc nieostre. do aberracji mozna sie tylko przyczepic
wszystko fajne szkla, jasne. tylko nie na polke cenowa RP![]()
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Na dwoje babka wróżyła. W słoneczny dzień podgląd sceny na ekraniku jest mocno utrudniony, więc nie jest to tak, że taki ekranik jest doskonałym substytutem EVFu. Dodatkowo focąc na zombie tracisz jeden punkt podparcia co, zważywszy na brak stabilizacji w aparatkach Canona, może w pewnych sytuacjach skutkować poruszeniem. A sam EVF oprócz podglądu ekspozycji ma także inne zalety. Założę się, że filmowanie przez wizjer optyczny jest mocno utrudnione. Pewnie też ostrzenie manualami przez stosunkowo niewielki wizjer optyczny 6D nie należy do najłatwiejszych. Mogę podać jeszcze kilka istotnych dla mnie różnic.
Chyba się jednak ze mną zgodzisz, że to zależy od celu?Oczywiście można też rozpatrywać RP jako profesjonalne narzędzie, nikt nie zabroni, ale dla wielu pasjonatów celem będzie właśnie zabawa. Oczywiście są też bardzo drogie, specjalistyczne, tanie lub bardzo charakterystyczne obiektywy i efekty, które dzięki nim uzyskami same w sobie mogą też być celem. Tak czy inaczej, niezależnie od tego czy się z tej opcji skorzysta czy nie jest to potencjalna zaleta bezluster.
Tak jak wyżej. Jest to dodatkowa funcjonalność a więc potencjalna zaleta. Możesz skorzystać lub nie. Ty płacisz za większy grip, który teoretycznie mógłbym sobie wystrugać lub wydrukować, ale ja nie będę twierdził, że skoro dla mnie jest to niepotrzebne to jest to równoznaczne z tym, że Ty wyrzuciłeś pieniądze w błoto.
Akurat jestem zdania, że to co napisałeś o M nie jest bez znaczenia. Tilty są do specyficznych zastosowań więc może firmy, które się tym zajmują stwierdziły, że nie ma na rynku takiego zapotrzebowania skoro M to system "zabawkowy" (nie wiem czy to akurat Twoje słowo, ale ktoś z was tu tak to określił). W każdym razie do Sony E jest takie adaptery są (edit: sprawidziłem i np. firma Kipon robi przejściówki typu shift z m42 na eos M). Z różnymi mocowaniami. Z resztą zerknąłem sobie przed chwilą i są nawet takie rozwiązania do lustrzanek z systemów średnioformatowych więc tu mój argument nieco traci na mocy. Tym niemniej w dalszym ciągu mocowanie bezlusterkowe daje w tej materii większe pole do popisu.
Nie za bardzo rozumiem. Twierdzisz, że wszyscy mają takie same dłonie i dla każdego bardziej ergonomicznym rozwiązaniem jest większy uchwyt?
Po co mam to robić? Przez wiele lat używałem lustrzanek i wiem jak się je trzyma. Wiem też jak się trzyma bezlustro i co w ogólnym rozrachunku bardziej do mnie przemawia.
Skąd wiesz ile będą kosztować stałki f/1.8-2? 35 RF makro wycenili chyba 50$ taniej niż wersję lustrzankową. Poza tym nie przesadzaj z tą półką. RP może się okazać tańszy, ale nie znaczy to, że będzie tani.
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 11-02-2019 o 12:38
tylko jaki konkretnie bylby powod, zeby wybrac RP, jesli sa tansze korpusy do tego celu (stare A7-ki)? z pelnym wyborem juz dostepnych adapterow. dla niektorych znaczek Canon wystarczy, ale IMHO natywne szkla sa duzo mocniejszym argumentem za (lub przeciwko, jak w tym przypadku) systemem
nie. twierdze, ze dla potencjalnie sporej grupy nabywcow RP (osob siedzacych na 5D mkII czy 6D) to bedzie za maly uchwyt, bo sa przyzwyczajone do znacznie wiekszego
na chwile obecna jest jeden maly obiektyw RF. kosztuje 550 EUR. nie jest to szokujaca cena
reszta istniejacych obiektywow RF jest cenowo grubo powyzej tego.
ile beda kosztowac i jakie obiektywy w przyszlosci RF...? niech sie pojawia, bedziemy dyskutowac...
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Dziwny argument. Są też korpusy tańsze od 6D i równie dobre a mimo to Canon bardzo dobrze się sprzedaje. Rozmawiamy o jednej cesze podczas gdy korpus jest większym zbiorem. A kupując sprzęt zazwyczaj kierujemy się ogólnym rozrachunkiem. Być może, a raczej na pewno, są tańsze korpusy do tego celu, ale żaden z nich (zawężając do świata bezluster) nie zadziała tak dobrze ze szkłami EF przez przejściówkę. Znajdą się zapewne i tacy, którym będzie zależało na obu z tych cech.
Canon jest dużym misiem więc klientów ma wielu i siłą rzeczy klientela ta będzie cechowała sporym rozrzutem jeśli chodzi o rozmiar dłoni. Do tej pory o ile komuś zależało na Canonowym looku, szkłach itd. nie miał on wyboru więc wybierał 5D, 6D niezależnie od tego jaki miał rozmiar graby. Nie zapominajmy też o paniach, bo one również focą. Przyzwyczaić się można prawie do wszystkiego, nawet do spania na stojąco, ale mała dłoń od trzymania 5D za dużo nie urośnie. Ergonomia to nie jest elementarna matematyka więc wynik nie dla każdego będzie taki sam. Na stopach mamy buty i chyba nikogo nie dziwi, że jednak w sklepach można nabyć różne rozmiary.
No niech się pojawią. To Ty założyłeś, że będzie to półka cenowa niedostępna dla nabywców RP![]()
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 11-02-2019 o 13:01
ale mowimy o EF-ach czy o tych adaptowalnych manualach?
bo co do EF-ow to sie zgadzam, tez bym nie kupil Alfy do pracy ze szklami EF
ale myslalem, ze chodzilo o manuale
tez sie obawiam, ze taki RP bedzie sie dobrze sprzedawal, bo to jest firma ktora znakomicie bada rynek. mam tylko obawy, ze sporo osob zrobi sobie krzywde kupujac cos, co okaze sie zbyt obciete, zeby tym wygodnie focic. i po roku czasu skonczy sie zmiana na kolejny model. to jest strategia, ktora Canon dosc skutecznie uskutecznial przez lata z Rebelami...
ale to w sumie nie moja broszka, nie moje pieniadze
ja nie zalozylem nic. ja patrze na to co jest w tym konkretnym momencie do kupienia. i do RP z obecnych szkiel jest jedno wielkie go*. do R zreszta tez
o przyszlosci bede myslal w przyszlosci. jak kupuje cos dla siebie, to kupuje to co jest teraz i zeby teraz z tego korzystac. nie dla marzenia, ze kiedys cos tam bede robil i bede mogl kupic...![]()
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Skontaktuj się z nami