Gdyby to faktycznie było 500 baksów od sztuki to pewnie by nie miało, ale myślę, że mocno przeszacowałeś wycenę tej licencjiO ile faktycznie w tego typu umowach są w ogóle zapisy odnośnie opłat "za sztukę" a nie np. jednorazowa opłata za dostęp do dokumentacji. Albo cykliczna za odnawianie. W każdym razie są jednak systemy w których takie licencje funkcjonują i niektóre firmy chyba widzą w tym sens. Ale czy faktycznie ktoś za to płaci to nie wiem, bo trudno w ogóle odszukać tego typu dane. Raczej plotki i domniemywania
![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami