Ja marudziłem ale potem kupiłem taki mini tripod/statyw jak manfrotto pixi i z większym obiektywem to było świetne do trzymania bo balans w lepszym miejscu.
Nie wiem co wymyślą ale moim zdaniem bardzo mały pierścień bez stopki, bez popychacza itd, wersja czarna i srebrna, to ma sens, pakowanie tam śrubokrętów to błąd, muzeum niech odejdzie do muzeum tak jak to robił zawsze Canon, a Nikon zawsze na tym tracił.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami