Złotych sznytów brak, bo to seria silver i ma srebrny pasek. Purystyczne na swój sposób są 85, 20 i 24. Pozostałe, czyli 50, 70-200 i 14-24 z wyświetlaczem, różnego typu karbowaniem i przyciskami rozsianymi po całej powierzchni, z kilkoma rodzajami czcionek i dupkami o dużo mniejszej średnicy powodują, że jak dla mnie dalekie to jest od czystości formy. Skoro już mówimy o czystości i padło porównanie do Zeissów to wystarczy popatrzeć na serię batis. Tam, mimo, że też dodali te niezbyt fajnie wyglądające wyświetlacze a obiektywy mają dupki o mniejszej średnicy, wszystko wygląda bardzo spójnie. Z resztą podobnie to wygląda w serii milvus. Ale to tylko wygląd, chyba niepotrzebnie ciągnę temat. Przyciski oczywiście się przydadzą, gdyby to było odpowiednio małe, lekkie i przyzwoite optycznie to taki zestaw 85,20 i 24 z istniejącymi już 35 i 50 byłby zapewne spełnieniem marzeń dla amatorów stałkolubów. Dobre optycznie zapewne to będzie, co do tego nie mam wątpliwości, ale nowe obiektywy chyba jednak nie będą zbyt małe i lekkie. Takie odnoszę wrażenie.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami