Szukaj
ja bym tylko, jeśli można, chciał się dowiedzieć co jest niewłaściwego w porównywaniu różnych prac?
?
Bijąc się w cyce przyznaję, że sam zawsze tak robię i dzięki (między innymi) temu jakoś tam mozolnie kształtuje się, jak mam nadzieję, moja fotograficzna świadomość... bombel powiedział głośno to co każdy z nas robi bez przerwy i nagle zrobił się z tego jakiś dziwny problem?
zawsze gadki o TWA zbywałem wzruszeniem ramionami - wychodząc z założenia, że dobry obraz sam się obroni - ale teraz poważnie przeszło mi przez myśl, że to przez to że, cała powyższa dziwna rozkmina powstała tylko dlatego, że porównanie dotyczyło tej, a nie innej pracy i autora - poważnie?
Mniej hipokryzji życzę, a więcej czerpania radości ze wspólnej pasji, która nas wszystkich tutaj zgromadziła.
Fotografia to nasza pasja, odskocznia...dajmy już spokój tej dyskusji.... usunął bym ten post i tyle w temacie..
Nie jest całkiem źle. Ale do doskonałości brakuje wiele. Przede wszystkim perspektywa - tu całkiem mi nie pasuje. Mając "ciekawe" kamyki trzeba się naprawdę nieźle nawyginać aby je pokazać w ciekawy i niepowtarzalny sposób. Ten kadr sprawia takiego jakbyś podszedł i rozstawił statyw i bez chwili zastanowienia wcisnął spust migawki. Brakuje mi też drugiego planu czyli nieba, chmur czyt. ten podział do mnie nie przemawia. Brakuje też obecności ciekawego światła - jak dla mnie wszystko w kadrze jest zbyt "jednolite" za dużo monotonii. Owszem nie przejmuj się krytyką - ten temat tylko pozornie wydaje się prosty.Zawsze chciałem podejść do tego tematu...co myślicie ?
Weekend minął... Airshow udany mimo pogody...
Wydaje mi się Jacku, że niedomagasz na jedno oko, tzn. widzisz skutki, ale nie przyczyny. Leczenie samych objawów nigdy nie pokona choroby.
"Powinieneś odejść" może być trudne dla 5-latka, gdy mówi to mamusia karmiąca niemowlę... a nie w gronie dorosłych facetów.
Zakładając, że Rycerz wie co pisze, jest świadomy i odpowiedzialny, nie mam powodów żeby mu nie wierzyć. Jeśli pisze sam o sobie pisze:
to ja to szanuję. W takim przypadku moja odpowiedź nie powinna obruszać nikogo, komu logika obca nie jest. Tyle.
Co do ilości osób mówiących mi - ilość może spowodować, że ich głos może być bardziej słyszalny, ale ni chu chu nie powoduje, że ta wypowiedź ma więcej sensu.
Np. miliony ludzi myśli, że sarna to "żona" jelenia...
Pozdrawiam
Samsung M1733, HTC Magic, Asus K53S, Lomer Borneo, gatki z targu
Niesamowici jesteście. Rycerz powiedział, ze twa jest odkąd on tu jest. I teraz jedni interpretują, ze przyznał, że on właśnie „założył” twa i „każą” mu zastanowić się nad odejściem. Drudzy (jak i ja) interpretują jego zdanie, ze twa było już gdy on tu przyszedł. Moim zdaniem skromnym twa jest wszędzie, było, jest i będzie. Jeszcze tak nie bylo, żeby w grupie ludzi nie powstawały mniejsze grupki.
Dajcie sobie spokój, powtarzam się ale widzę, ze nie dociera.
Pawl_s, wypraszam sobie. Nie ' niesamowici jesteście', tylko jeśli już to 'niesamowity jesteś' - skierowane nie do wszystkich, a do konkretnej osoby, która wraca do tematu od tygodnia, w dodatku majacząc coś o logice (sic!), mentalności pięciolatka i temu podobne. Z całą resztą Twojej wypowiedzi się zgadzam i popieram - poza liczbą mnogą, bo do tej liczby mnogiej akurat ja się nei poczuwam.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Jak dzieci w piaskownicy.
- - - - kolejny post - - - - - -
Napisałem fajny post ale mi skasowalijak widać nie jestem w TWA.
Natomiast wszyscy starzy forumowicze to swoiste TWAlubimy się . Ale lubimy sobie czasem dopiec
![]()
Skontaktuj się z nami