Wy naprawdę wierzycie, że w te podziały na amatorskie i jakieś inne? Żadnego z D1 Czy D2x a później także D800 nie kupiłem od jakiegoś zawodowca. Zawsze to byli jacyś goście, którzy albo weszli do sklepu i poprosili o to, co zdaniem sprzedawcy jest aktualnie najlepsze, albo byli to pracownicy jakiś instytucji, którzy kupowali ten sprzęt "na stan". Na ślubach zaś widziałem ludzi z takimi cudakami, że 18-55 był przy tym cudem techniki a foto dla agencji reklamowych robią do dzisiaj zawodowcy z D300. W branży są dziesiątki tysięcy zarejestrowanych fotografów. Najlepszy mają byli bezrobotni.