To jest podobnie jak w audio, masz grupę ludzi podniecających się bardziej sprzętem niż samą muzyką, a z drugiej strony tych, których nie interesuje czy coś leci z winyla, z fm, czy z mp3 byle była to dobra według nich muzyka, zazwyczaj zapomina się o istnieniu tych po środku, którzy chcą dobry sprzęt żeby słuchać swojej dobrej muzy.
W foto jest podobnie, ja osobiście pomijając drobne przygody z analogiem kompletnie bez wiedzy i bez kasy na to, zaczynałem na poważnie z fotografią od Sony A100 ale też dopiero jak potaniał, lubię zmieniać sprzęt, lubię testować i wypróbowywać wszystko, wspaniałe jest to że rynek jest pełny używanego sprzętu, na którym się nie traci zazwyczaj, a sama fotografia dla czystej przyjemności ale i zawodowo jako uzupełnienie wielu rzeczy jakie robię, lubię mieć sprzęt odpowiedni, dlatego tak często nikon jest w moich łapach, a nie inne firmy.