Szukaj
Spoko - dla mnie wyznacznikiem są kadry filmowe i tam czesto plenery są "odjechane" pod wzgledem postprodukcji ale tylko w sytuacjach wymaganych scenariuszem/opowieścią przekraczają granice ....(nie naturalności) ale czegoś co nazwałbym komiksowością, cukierkowością itp. itd.
Nie poczułem się urażony ale sam wiem że dyskusja ze mną gdy jestem do czegoś przekonaany jest delikatnie mówiąc bezsensowna![]()
Proszę RAW fotki nr 2. Wrzućcie może tutaj jak coś podziałacie.
https://drive.google.com/file/d/1J9-...ew?usp=sharing
Tylko widzisz ja "nie koloruję". Wchodząc w mój temat wiesz co tam zastaniesz. Zdecydowana większość prac to b/w utrzymana w podobnym klimacie gdzie dominuje "smolistość". Wiem, że większość osób z chęcią pokolorowała by moje kadry ale ja wolę pozostać przy b/w i błagam o wyrozumiałość. Gdybym natomiast pokazał zdjęcie kolorowe i napisał, że efekt jest zamierzony mógłbyś mnie wówczas wyśmiać.Wypowiedź udzielona ewidentnie po własnych doświadczeniach.
Bo ja po prostu nie potrafię zrobić zdjęcia kolorowego. Oglądam np Twoje prace i nie wiem jak ogarniasz te wszystkie kolory. Próbowałem niejednokrotnie i się w tym nie potrafię odnaleźć. W moim odczuciu kolor bierze przewagę nad kadrem i emocjami, ktore chciałbym przekazać. I tak jak potrafię odpowiednio wyeksponować cienie, półcienie, detale itp posługując się gammą szarości tak nie potrafię posłużyć się narzędziami do zabawy z saturacją. Pomijając sam fakt, że o nie widzę w koło mnie "kadrów" w kolorze i bardzo trudno było by mi wyszukać odpowiedni pejzaż. Dlatego myślę, że byłoby dużo śmiechu gdybym zaczął bawić się kolorem... zadecydował by o tym brak zajawki. Ovczywiście gdzieś tam głęboko w czeluściach internetu znajdziesz moje prace w kolorze ale to z czasów, kiedy jeszcze szukałem swojego miejsca w tym całym fotograficznym "zamieszaniu".Wyśmiać- a czemuż to?
Zostawmy kolor bo to nie jest jedyny problem tego zdjęcia. Drugim jest kompozycja i rytmy. Niebo - przypadkowe poszarpane chmury, lewa strona inna od prawej w środku chaos. Słońce z regularnym nieprzyjemnym "wżerem" na horyzoncie. Nawet jak to nie jest błąd to wygląda na taki. Nie bardzo wiadomo co jest istotne w tym zdjęciu bo jeśli zespół sakralny to dlaczego na focie jest silna i nudna dominanta z wzgórza po prawej? Ale najbardziej demoluje fotę nieciekawy plan pierwszy - spore drzewo kontra płaski trawnik. W ten sposób masz sporo dominant z lewej strony (dobrych i niedobrych) i nudną prawą stronę z wątpliwą górką. Całość jest przypadkowa. W dodatku perspektywa powietrzna psująca wyrazistość budowli przy dość czytelnym przednim planie odwraca uwagę od tematu. Moim zdaniem nic tu nie da się uratować.
Teraz czy można było więcej zrobić? W kwestii kadru wydaje się, że przejście w prawą stronę aby uspokoić kadr mogło by być sensowne. Zniknie problem pierwszego planu. Słońce zejdzie z zespołu i przy ciekawym niebie można rozegrać to na dwóch wartościach - architekturze i zachodzącym słońcu. W takim układzie dałoby się też wykorzystać mocniej rzekę. Cały kadr musiałby być sporo węższy.
I uwaga ogólniejsza - aby w krajobrazie wszystko zagrało musi zgrać się parę elementów. Kadr, motyw i pora to oczywiste. Ale także w tym przypadku bezwietrzna pogoda (a jak widać tak już dobrze z tym nie było) i bardzo dobre niebo. Twierdzę, że w przeciętnym wizualnym pejzażu to 50% sukcesu. Jeżeli w prognozie pogody mam trzy czy nawet tylko dwa rodzaje chmur to nawet nie zabieram się za tego rodzaju łowy bo szkoda czasu. Parcie na rezultat doprowadziło wielu fotografów do przekonania, że trzeba przysiąść czasu nad post produkcją bo coś się wyciśnie. Jest to całkowicie błędna metoda bo warto posiedzieć dopiero nad bardzo niezłym wyjściowo kadrem gdzie zasadniczo wszystko jest dobre a jedynie robi się efekt (najczęściej kolor). Tutaj jest kadr z tak fundamentalnymi słabościami, że szkoda na to czasu.
Skoncentruj się na pracy przed naciśnięciem spustu a nawet wyciągnięciem aparatu. Oznacza to bardzo staranne przemyślenie punktu fotografowania (bo to jedyne narzędzie kompozycyjne jakie ma fotograf krajobrazu), warunków potrzebnych do optymalnego zdjęcia (pory roku i dnia), rodzaju chmur, kwestii wiatru czy innych nieszablonowych warunków. A także zrozumienia, że czasem trzeba poczekać ładnych parę miesięcy aby mieć szansę na dobrą fotę.
Pozdro
Wiesiek
Chciałem przez chwilę wdać się w dyskusję cytując przedmówców ale po przeczytaniu powyższego wpisu @Wujot jedyne co mogę powiedzieć, że to forum to jedyne miejsce w polskim internecie, gdzie osobom mającym pojęcie o obrazie, od czasu do czasu chce się skomentować prace takich użytkowników jak ja! Dzięki temu nie tylko ja i autor wątku na tym skorzystamy ale każdy kto go przeczyta.
dzięki za to!
i póki można liczyć nas podpowiedzi ze strony doświadczonych kolegów to ja się nigdzie nie wybieram, bo i gdzie?
co do nie merytorycznych (lub niegrzecznych) wpisów - forum zdaje się jest moderowane?
Skontaktuj się z nami