Kadrowanie w takich warunkach nie jest proste. Motyl nie siedzi nieruchomo i nie czeka - niestety... (wtedy życie byłoby prostsze) Czasem przysiada na kilkanaście sekund, czasem zdarza się, że siedzi nieco dłużej, ale nie nieruchomo (przemieszcza się po listku, gałązce, itp.) Do tego często, niestety dochodzi wiejący wiatr i efekt odbiega od oczekiwań (fotografującego lub oglądającego)…
Piszę ww. po to, żeby przybliżyć specyfikę robienia takich zdjęć, kilka postów wyżej kolega kaziz napisał, że on z tego względu nie robi zdjęć motyli z podchodu. Ja się nie poddaję, chociaż odsetek zadowalających zdjęć bywa niewielki - głównie chodzi o ostrość i umieszczenie robala w GO, co bywa trudne, jeśli niecałkowicie rozkłada skrzydła.
Odcięcie od tła też nie jest takie oczywiste, jako że wiele gatunków motyli siedzi nisko wśród źdźbeł trawy i listków, albo siada na ziemi - po prostu mają taki tryb życia.W tym przypadku zrobienie zdjęć ostrego motyla (w GO) i rozmytego tła jest praktycznie niemożliwe.
No nic, nie będę dalej zanudzał, dziękuję za odwiedziny i uwagi.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami