Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 29

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Nbogdan Zobacz posta
    Jak kwadrat, to kwadratowe
    Chodzi mi o górną połowę kadru, może to „zasługa” szerokiego obiektywu.
    No raczej w rzeczywistości to sklepienie jest symetryczne, tak sądzę.
    Mocno mi nie pasuje ta deformacja, i już
    Nie wrzucaj wszystkich gałęzi fotografii do jednego wora. Czy modelce też też każesz się wyprostować i wygiąć tak żeby zachowała piony i poziomy tak jak w krajobrazie? Na to nie ma żadnej reguły, niektórych wad optyki się nie ominie. Jest szeroko ale za to mamy dystorsję i winietowanie itp. Może i pijany murarz to budował ale przy tej ilości łuków i sklepień głupotą jest mowa o prawidłowej perspektywie. Jedyną wadą tej fotografii jest światło - nie ma go tam gdzie powinno ewidentnie być.

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez piotrekjeczen Zobacz posta
    Nie wrzucaj wszystkich gałęzi fotografii do jednego wora. Czy modelce też też każesz się wyprostować i wygiąć tak żeby zachowała piony i poziomy tak jak w krajobrazie? Na to nie ma żadnej reguły, niektórych wad optyki się nie ominie. Jest szeroko ale za to mamy dystorsję i winietowanie itp. Może i pijany murarz to budował ale przy tej ilości łuków i sklepień głupotą jest mowa o prawidłowej perspektywie. Jedyną wadą tej fotografii jest światło - nie ma go tam gdzie powinno ewidentnie być.
    1. Modelce nie trzeba kazać się wyprostować, w architekturze obowiązują inne zasady - i czasem trzeba tego wymagać. Przez 'czasem' rozumiem przeważającą większość czasu.

    2. Wszystkich wad optyki się nie ominie, ale znakomitą większość tak, i do kanonów dobrej obróbki należy korekcja tego, co da się skorygować (np. przede wszystkim dystorsję).

    3. Jeśli twierdzisz, że przy fotografii architektury głupotą jest mówienie o perspektywie (niezależnie od ilości łuków i sklepień) to nie możesz dać lepszego świadectwa, że kompletnie nie masz pojęcia o czym mówisz.

    To tylko uwagi do wypowiedzi, żeby ktoś nie wziął tych twierdzeń na poważnie.








    Jeśli zaś idzie o zdjęcie, mam z nim pewien kłopot. Otóż doceniam pomysł, a nawet uznaję go za dobry, i nie chodzi mi o odkrywczość. Kadr ni emusi być jakość szczególnie odkrywczy, byle był dobry i to właśnie dobry pomysł stanowi o jego sile. Zatem, jako się rzekło doceniam pomysł, ale jego wykonanie mnie nie przekonuje.

    Po pierwsze Autor stanął nie w tym miejscu co potrzeba i to niestety ma duży wpływ (od razu widać jak niemądre jest stwierdzenie, że niby głupotą jest gadać o perspektywie) - ale tego się już nei przeskoczy. Pewnie każdy z nas ma kadry, w których dopiero po przyjściu do domu i spokojnej ocenie sam widzi, że stanięcie krok w lewo czy w prawo uczyniłoby kolosalną różnicę. Mam takich kadrów sporo, więc staram się na to zważać w terenie, żeby potem nie pluć sobie w brodę. No dobrze, ale o tym Autor już wie, więc koniec na tym.

    Co mnie nie przekonuje po większej części (skoro sprawę perspektywy mamy już omówioną i nic zrobić się już nie da) to sprawy obróbki, czyli tego co da się zrobić na spokojnie po sesji. Na przykład samo wykadrowanie w postprocesie nie do końca mi się podoba - już nie chodzi o zachowanie symetrii, skoro jej nie ma, ale o zjawisko, które normalnie określamy jako walenie się fasad. Tylko że tutaj mamy to w innej płaszczyźnie: dolna część kadru ma ściany równoległe do krawędzi cięcia, górna nie - czy ta budowla naprawdę jest wybudowana na planie trapezu? Sam Autor chyba wie, że coś jest nie tak, skoro dodał tak dużą winietę, jakby dla zamaskowania boków kadru... Duża winieta bywa dramatyczna w ostatecznym wyglądzie, ale czy tu dodała dramatyzmu - mam wątpliwości.

    Ale nawet i to można przeżyć, skoro traktujemy zdjęcie jako kolejną wersję i etap na drodze do perfekcji.

    Światło, światło jest dla mnie jakieś zupełnie dziwne. Ja rozumiem fizykę i rozumiem że gdzie jest światło to musi być i cień, ale od fotografa zależy gdzie te cienie się zminimalizuje i podkreśli światło, a gdzie nie. Autor jest zaawansowanym fotografem i wie jak to zrobić - dlatego tym bardziej nie rozumiem, czemu wybrał taką wersję, która wydaje się wyglądać stosunkowo mało ciekawie...






    Reasumując - pewnie gdyby to zdjęcie pokazało się w wątku ' Pierwsze próby. Wątek dla początkujących' zyskałoby spore oklaski. Gdyby pokazał go jakiś kolega znany z działu Portret lub Krajobraz - usłyszałby że nieźle, nieźle... Gdyby pokazał go jakiś streetowiec - a nie, to dla nich poziomy absolutnie niedostępne.

    Czy widać co chcę powiedzieć? Autora cenię wyżej niż to zdjęcie, i uważam, że mógłby gdyby zechciał pokazać dużo, dużo lepsze.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  3. #3

    Domyślnie

    Oczywiście, że pisze głupoty ale piszę je o fotografii a nie grafice. Kiedyś wybitni mistrzowie fotografii nie mieli dostępu do tak zaawansowanej edycji zdjęć i były to czasy w których powstały fotografie, które do dziś dnia uchodzą za doskonałe. Możesz mieszać ludziom w głowach i namawiać ich do jakiś durnych zabiegów które do niczego dobrego nie prowadzą - jedno naprostujesz a drugie pokrzywisz. Oczywiście autor ma zawsze wymówkę - efekt jest zamierzony. Ta cała cyfrowa ewolucja doprowadziła do tego, że fotografia stała się dostępna dla każdego. Wszystko sprowadza się do naciśnięcia guzika a resztę dopracuje się w aplikacji. Owszem perspektywa w architekturze jest bardzo istotna ale o tym powinno myśleć się przed naciśnięciem spustu migawki. Nie wiem też czy autor cokolwiek robił z perspektywą w tym kadrze ale skoro nie to chwała mu za to.

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez piotrekjeczen Zobacz posta
    Kiedyś wybitni mistrzowie fotografii nie mieli dostępu do tak zaawansowanej edycji zdjęć i były to czasy w których powstały fotografie, które do dziś dnia uchodzą za doskonałe.
    Z jednej strony owszem nie mieli komputerów, a obróbka "analogowa" nie dawała aż takich możliwości. Ale te fotografie uchodzą za doskonałe właśnie dlatego, że dbano o każdy detal, bo nie było myślenia "to się później poprawi w obróbce". Każdego fotografa uznaje się za takiego, bo można w jego fotografii dostrzec dbałość o szczegóły, o dokładne rozplanowanie ujęcia, kadru, o zbalansowanie wszystkiego, o drogę od pomysłu do wykonania. O czasem, przysłowiowe, pół kroku w lewo.
    możliwe, że się nie znam a monitor mam słaby

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez notdot Zobacz posta
    Z jednej strony owszem nie mieli komputerów, a obróbka "analogowa" nie dawała aż takich możliwości. Ale te fotografie uchodzą za doskonałe właśnie dlatego, że dbano o każdy detal, bo nie było myślenia "to się później poprawi w obróbce". Każdego fotografa uznaje się za takiego, bo można w jego fotografii dostrzec dbałość o szczegóły, o dokładne rozplanowanie ujęcia, kadru, o zbalansowanie wszystkiego, o drogę od pomysłu do wykonania. O czasem, przysłowiowe, pół kroku w lewo.
    I właśnie "to później poprawi się w obróbce" to nie są kanony fotografii lecz arkana obróbki cyfrowej. I wszyscy powinniśmy trzymać się dokładnie tego o czym napisałeś.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez piotrekjeczen Zobacz posta
    I właśnie "to później poprawi się w obróbce" to nie są kanony fotografii lecz arkana obróbki cyfrowej.
    Poświęciłem się, i dla kogoś, kto edycję i poprawianie zdjęć uważa za arkana obróbki cyfrowej zamieszczam - proszę jednocześnie o wybaczeni Autora wątku - stronę z książki, której pierwsze wydanie nastąpiło w 1953 roku. Storna traktuje o poprawie perspektywy, zbiegów czy walących się fasad (rys. 280, 281), a także w dalszej części o korektach lokalnych - rys. 282 (które np. w Lightroomie pojawiły się dopiero w wersji 3).

    Być może już w lecie 1953 roku były jakieś arkana obróbki cyfrowej! Koń by się uśmiał...










    Jeszce raz przepraszam Autora za wtręty, a zwłąszcza zdjęcie strony książki, ale jak ktoś opowiada tak straszne dyrdymały - trzeba to prostować, żeby się nie utrwalało, bo aż strach...
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  7. #7

    Domyślnie

    Dziękuję za kolejne wypowiedzi.
    Z technikaliów - korygowałem w PS firmowym profilem zniekształcenia geometryczne obiektywu. Perspektywy przy obróbce nie ruszałem. Musze się tam wybrać jeszcze raz. Poprzednie zdjęcie było zrobione w drugiej nawie bocznej i tam nie miałem problemu z zachowaniem równoległości poziomych krawędzi.

    Kadrowo i obróbkowo mogłoby być lepiej. Syndrom wrzucania zdjęcia "na gorąco" .



    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    (...)
    Czy widać co chcę powiedzieć? (...)
    Chyba tak

Podobne wątki

  1. [ Architektura ] Gotycki kwadrat
    By mcleod in forum Architektura
    Odpowiedzi: 10
    Ostatni post / autor: 05-08-2014, 12:10
  2. [ Portret ] Aga, kwadrat :)
    By Patryk Olczyk in forum Portret, także Glamour/Beauty
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 16-05-2012, 00:41
  3. [ Krajobraz ] Kwadrat B&W
    By Locter in forum Krajobraz
    Odpowiedzi: 11
    Ostatni post / autor: 04-02-2011, 14:13
  4. [ Krajobraz ] Kwadrat
    By Locter in forum Krajobraz
    Odpowiedzi: 15
    Ostatni post / autor: 01-10-2010, 17:45
  5. [ Reportaż ] Kwadrat + 1
    By plastus in forum Reportaż, street, sport, śluby, podróże
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-03-2010, 04:07

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •