Nie bronię tej pracy. Śledzę portfolio autora od dość dawna. Wiem, że niedawno pogodził się z aparatem i po przerwie dopiero się rozkręca. Przechodziłem przez to samo i wiem, że potrzeba czasu by od nowa to wszystko ogarnąć. Natomiast nie widzę żadnych silnych argumentów by stwierdzić, że ta fotografia jest słaba. Jest utrzymana w tonacji poprzednich prac autora czyli jest to jakaś wizja na pokazanie tego typu pejzażu. Wszyscy też dobrze wiemy, że wyciągnięcie detalu z nieba to nie problem i gdyby autor chciał pokazać jakiś zygzaki na niebie to by je pokazał dlatego też powyżej stwierdziłem, że dla mnie konwersja jest za delikatna ale to dla mnie a być może dla autora jest to najbardziej wyszukany sposób na pokazanie tego kadru. Każdy z nas może przedstawić swoją wizję kadru ale moim zdaniem będzie to tylko fotograficzny bełkot i próba wywarcia nieuzasadnionego wpływu na styl jaki tworzy autor.
2pompony - zaprezentowana przez Ciebie wersja to moim zdaniem zupełnie inna fotografia. Nie zaprzeczę temu, że ciekawiej jest gdy w tego typu kadrze światło się równoważy ale zauważ że gdybyś podszedł do tego kadru z negatywem a nie matrycą i mierzył punktowo w budynek to wyszło by Ci przejarane niebo i ciemna podłoga - to przy wariancie gdy chciałbyś ładnie wyeksponować detale kamienicy. Idąc w kierunku prostoty w fotografii gdzie nie ma miejsca na przerost formy nad treścią nie widzę sensu pchania w ten kadr na siłę nieba. Mogę się też założyć, że gdyby autor pokazał ten sam kadr zrobiony z jakimś ND1000 i wypełniony dramatycznym niebem zaraz ktoś by uznał, że użycie filtra w tym przypadku jest nieuzasadnione i że chmury psują cały kadr.
Nie jest to fotografia wybitna ale nie jest też słaba. Jest jak najbardziej poprawna.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami