Szukaj
popatrz tutaj . Mozna nawet kupic za okolo 800zl czyli blisko 18-105. Czsem warto poczekac miesiac czy dwa dluzej a kupic cos lepszego.
Witam, przymirzam się do zakupu mojej pierwszej lustrzanki. W grę wchodzi tylko i wyłącznie Nikon :P Co do modelu to tu się pojawia pewien problem bo im więcej czytam tym mam większy mętlik w głowie i nie wiem co wybrać. Zastanawiam się pomiędzy trzema modelami: D80, D200 i D5000. Co do zdjęć jakie planuje robić to głównie macro. I tutaj skłaniam się ku Tamronowi 90 micro. Może bardziej doświadczeni koledzy doradzą mi jakie body wybrać i ewentualnie jakiś inny obiektyw ??.
Pozdrawiam
Powiedzmy że chciałbym max wydać 3500zł.
Nie jestem specem od Macro ale, polecił bym D200Dobra puszka, ISO 100, co prawda praca na wysokich ISO nie jest "łatwa" ale ergonomia jest świetna
![]()
2x Canon 5D Mk III, Sigma 15mm F/2,8 FE, Sigma 85mm F/1,4, Canon 16-35L II, Canon 35L, Canon 135L, Canon 70-200 L IS II
D5000 moim zdaniem będzie lepsze i to *o wiele*. W makro nie potrzebujesz wielu rzeczy, w które obfitują lepsze konstrukcje. Natomiast odchylany ekran oraz nowoczesna matryca mają podstawowe znaczenie. Ponieważ ostrzy się i tak ręcznie, to nawet obecność śrubokręta nie jest kluczowa. I najważniejsze - D5000 ma o wiele większą dynamikę. A to już przydaje się w makro. Polecam zerknąć na porównanie osiągów matryc:
http://www.dxomark.com/index.php/Cameras/Compare-Camera-Sensors/Compare-cameras-side-by-side/%28appareil1%29/587|0/%28brand%29/Nikon/%28appareil2%29/518|0/%28brand2%29/Nikon/%28appareil3%29/203|0/%28brand3%29/Nikon
ISO 100 jest w makro zbędne. O wiele ważniejsze są wyższe czułości, ponieważ chcemy jak najmocniej domknąć przysłonę by powiększyć głębię. Oraz często skrócić czas by uniknąć poruszenia.
Co do obiektywów to... niechcący zerknąłem na aktualne ceny.
Tamron 90/2.8 nowy był wart kiedyś równo 1350zł. I wcale nie była to wygórowana cena. Patrząc na obecne, zastanawiam się czy warto. A i tak nie będzie działał AF. Szukałbym więc czegoś zupełnie innego w tym momencie. Czy to Nikkora 85 f/3.5, 105/2.8 VR, czy zupełnie manualnych szkieł lub starszych wersji bez silnika. Na przykład 105/2.8 mikro, która jest optycznie lepsza niż wersja VR. Pokombinuj i popytaj jeszcze co tutaj wybrać. W cenie w okolicach 2000 wybrałbym starą Sigmę 105 (bez silnika HSM bo ta o wiele droższa). Ma jedną jedyną wadę - słaby silnik. A skoro będziesz ostrzył manualnie to obiektyw nie ma wad.Według mnie jest to lepszy obiektyw niż Nikkory z silnikiem oraz Tamron. Prawdopodobnie stary Nikkor 105/2.8 mikro także jest na podobnym poziomie, ale obawiam się, że może być słabszy (edit: sprawdziłem - zgadza się). Przede wszystkim Sigma jest praktycznie pozbawiona aberracji, co ma ogromne znaczenie w zdjęciach makro. Aberracje wpływają też na wierność kolorów. Ostrość wszystkie mają zbliżoną i nie ma ona aż tak krytycznego znaczenia moim zdaniem - wyostrzymy sobie w obróbce. Poniżej linki do danych numerycznych.
http://www.photozone.de/canon-eos/30...review?start=1
http://www.photozone.de/nikon--nikko...report?start=1
http://www.photozone.de/canon-eos/28...review?start=1
Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 27-12-2011 o 19:29
Gdyby tylko macro było robione to można by olać AF ale ... tymi szkłami można nie tylko macro robić, często portretówki z tego sie robi a wtedy AF głupi nie jest.
Pytanie też jakie macro, jak model uciekający to dłuższa ogniskowa fajna, jak model martwy to można skrócić ogniskową i wchodzą fajne N60/2.8 w kilku wersjach, ponoć wszystkie świetne. Jeśli zdjęcia w niewygodnym terenie (np gdzieś na ziemi w trawie) to odchylany ekranik może być bardzo pomocny, jeśli dziwnych pozycji aparatu nie ma to większy wizjer np w D90 może być ciekawszy.
Tak jak pisze mOSAd, macro to domykanie przysłony by mieć jako taką głębie ostrości więc to światła i wysokich czułości zawsze brakuje, z tej trójki to pewnie D5000 choć kusiłoby mnie D5100 z dwóch powodów - ISO i rozdzielczość, jedno pozwoli mocniej domknąć przysłonę a drugie daje większe możliwości kadrowania. Jeśli robić macro np w skali 1:2 typowym szkłem macro o skali odwzorowania 1:1 to solidnie zwiększy nam się odległość szkła od obiektu który focimy i znacznie wzrośnie nam głębia ostrości, mając sporo pixeli łatwiej później przekadrować i poprzez to przekadrowanie "powiększyć" robala.
Coś podobnego jest uzyskiwane w kompaktach, jest mała matryca o wysokim upakowaniu pixeli a to pozwala na większe głębie ostrości, zmniejszanie skali odwzorowania i kadrowanie pozwala iść w podobne rezultaty jak w kompakcie.
D90, 18-105, 35/1.8G, 105/2.8VR, SB700 i ... zenit ET ze szklarnią
Mi głównie chodzi o fotografowanie kwiatków. Tych w naturze jak i tych w doniczkach. Jakimś fajnym górskim widoczkiem też bym nie pogardził![]()
Skontaktuj się z nami