Szukaj
o sprzet dbam az za bardzo. Pomimo tego, bagnet z 18-105 kiedys mi sie wylamal.
Tak wiec cos w tym jest...
... ucze sie patrzec i widziec...
i duqa z tego...
18-105 mam i nie narzekam na plastikowy bagnet. fakt że ze sprzętem obchodzę się jak z jajkiem (lekko pękniętym już). wg mnie trzeba gdzieś porządnie uderzyć, lustrzanka musi spaść na twardą powierzchnię albo gdzieś w torbie podczas jazdy się zwyczajnie zgniecie. ja mam dobry futerał i dbam o sprzęcik
![]()
proponuje innym to samo![]()
Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II
Problem w tym, że nie przesadzam.
Wiadomości o słabości plastikowych bagnetów nie wzięły się znikąd a dbanie o sprzęt nie ma tu nic do rzeczy.
Znajomkowi wyłamał się bagnet właśnie w 18-105, a moja siostra parę lat temu 'załatwiła' w transporcie plastikowy bagnet w 28-100. Doskonale pamiętam jak ją to 'zabolało', bo F80 z obiektywem 28-100 kosztował wtedy 3599 zł.
Wystarczy też spojrzeć na alledrogo, co jakiś czas pojawia się 18-105 lub 18-55 z rozwalonym bagnetem.
Od premiery (od października 200D90 używam w/w szkła jako spacerzooma, kilka razy wypadł z plecaka, raz moja kochana Córka ściągnęła plecak z zawartością z półki, uderzenie było tak silne, że połamał się przedni dekiel, filtr UV poszedł w drobny mak... Obiektyw i aparat mają się świetnie...
Pora klamorów dylajoncych sie na dnie tasi: trzi biksy i pora krałzów, blyjdlampa, alumiokowy sztelung.
Ale to szkło pomimo tego nieszczęsnego bagnetu ma kilka fajnych cech i za te pieniądze pewnie i tak warto jako spacerniak. Pewnie że metalowy byłby lepszy ale nawet rozwalenie tego plastykowego nie powoduje utraty sensu życia.
D90, 18-105, 35/1.8G, 105/2.8VR, SB700 i ... zenit ET ze szklarnią
Skontaktuj się z nami