Szukaj
nie uogólniaj tylko pisz za siebie bo odkąd miałem hybryde zawsze miałem UV założony a teraz mam na wszystkich szkłach tylko fisz nie jest osłonięty i żyje mi się lepiej ze świadomością ,że porysuje filtr a nie przodnią soczewkę filtr wymienię a z przodnią soczewką gorzej , oby tylko nie kupować najgorszej jakości ale hoya s hmc jest w porządku
Obiektywy kitowe mają głęboko osadzoną soczewkę, więc o uszkodzenia trudno. Po drugie nie lepiej kupić często tańszy, trwalszy "Lens protect" zamiast UV? Właśnie uogólniając teza nabiera sensu, bo UV-ka przyda się w praktyce tylko tym, którzy dokładnie wiedzą do czego jej potrzebują, tak jak na przykład film i podróż w góry. Warto tez pamiętać że każdy dodatkowy element optyczny pogarsza jakość obrazu. Niektóre nieznacznie, ale jednak. Faktem jest że większość fotografów dość szybko "leczy" się z niepotrzebnych filtrów. Niektórym to zostaje "dla zasady"
Osobiście zakładam czasami szkiełko na Sigmę 30mm z którą biegam w klubach. Piwo, dużo łokci i kantów, wiadomo. Natomiast do wszystkich pozostałych stosuję zdrowy rozsądek zamiast czegoś co jest substytutem drugiej prezerwatywy![]()
Pozdrawiam
Janusz
widać może i Ty do tego inaczej podchodzisz ale to ,że jest coś głębiej osadzone to nic z tego bo jak jesteś w plenerze pyłki , czy nawet deszcz i już trzeba przecierać soczewkę wole UV niż po soczewce jeździća i podczas imprez się zdaje , łatwiej czyścić z odbitych palców
więc dla mnie to 1 zakup podczas szkłą i żyje mi się lepiej niczym sie nie martwie
Dobre samopoczucie jest bezcenne a to najważniejsze.
Do czyszczenia polecam środki do czyszczenia szkieł korekcyjnych. Kosztują grosze, są małe, poręczne, łatwe w dozowaniu, nie zostawiają smug i są stuprocentowo bezpieczne dla wszelakich powłok.
Jako ciekawostka: http://www.urbanowicz.net.pl/artykul_4
Ostatnio edytowane przez fushiro ; 24-07-2010 o 18:37 Powód: wstawiono link
Pozdrawiam
Janusz
środki to ja mam ale nie zamierzam się kłócić fotografuje w różnych warunkach i już wiele razy zamieszczano tutaj zdjęcia gdzie gdyby nie filtr UV to przednia soczewka by była zniszczona choćby od drutu kolczastego jak pamiętam ktoś niechcący przejechał moim zdaniem jak się kupuje drogie szkło nie warto byś sępem i oszczędzać te 150 zł![]()
przepraszam w pracy jestem i piszę z doskoku i przez to brak przecinków, czemu psuć na prawdę kupujesz dobrą UV i jest super a idz w plener to syfy lepią się do szkła i non stop po nim trzesz rysujesz a tak jak cś filtr w kosz a szkło jest ok ja na każde założyłem zaraz przy zakupie i nie narzeka
![]()
Bzdura na kołach. Paprochy lepią się do powierzchni obiektywu a do filtra nie? LOL Rysowanie szkła!?! Miło, że masz swoje teorie, ale nijak się one mają do faktów. Używam obiektywów latami a moi znajomi jeszcze dłużej i nikomu się nic nie wytarło. Z resztą nie musisz podzielać moich opinii. Ja też mam inny miernik. Spójrz na wybitnych portrecistów, pejzażystów, czy innych genialnych fotografów. Niemal każdy z nich przedstawia sprzęt, którego używa. Brak w nim filtrów UV do cyfrowych korpusów.
P.S. Twoja pisownia jest niemal nie do przeczytania.
Pozdrawiam
Janusz
no to się nie zgodzimy bo Ty swoje a ja swoje i nie mam zamiaru Cie przekonywać na prawdę a autor sam zdecyduję
aha ostatnie Przejedź się gdzieś w piaszczyste tereny Egipt czy coś i zrób zdjęcia ciekawe czy szkło się nie porysuje a jak już się coś przyklei przejedź szmatką taki piaseczek idealnie rysujemasz czarno na białym jak to nie dotrze to już nie wiem ale koniec na ten temat
a używać to można i w studioa o czym piszemy ,że jak się porysuje filtr wyrzucasz a szkło masz całe
![]()
Ostatnio edytowane przez LordRamzes ; 24-07-2010 o 21:07
Skontaktuj się z nami