Wiele osób używa filtry tak naprawdę głównie jako osłona przedniej soczewki w obiektywie przed zarysowaniami, z tego tez powodu uzywają osłony przeciwsłonecznej (chroni przed uderzeniami wprost w przednią część obiektywu).
Na początku zabawy z fotografią najczęściej stosowane filtry to UV. Zakładasz i nie zdejmujesz. Ma raczej minimalny wpływ na zdjęcia - no, czasem ciut, ale uwypukli chmury. Filtr ten ma sens w niektórych warunkach, np. dopiero w wyższych górach. Obok UV filtrami mającymi już duzy wpływ na zdjęcie są polaryzacyjne - poczytaj, do czego są, mają obrotowy pierścień i mają już większy wpływ na zdjęcie w określonych warunkach. Naprawdę przynoszą wartość dodaną, trzeba się ich trochę "nauczyć".
Jak już oswoisz się z tymi filtrami, pobaw się w inne - np. szare, efektowe itp. Niektórzy uważaja, że filtry nie mają już sensu - od tego jest późniejsza obróbka komputerowa. Ja tak nie uważam - np. filtra polaryzacyjnego nie zastąpisz obróbką późniejszą.
Nie żałuj pieniędzy na filtry - lepiej kupić jeden, renomowanej firmy, niz kilka tandetnych. Przy słabej jakości filtrach moga byc problemy z ostrzeniem, aparat "gubi się" itp.
Ja używam filtrów Hoya. To dobra, średniej klasy firma, odpowiednia dla mnie (amatora). Szczególnie polecam Ci filtry UV antistatic -łatwe w utrzymaniu czystości.
Tak, że jak myslisz o filtrze - na pierwszy "ogień" dobry bedzie UV niezłej firmy (mam filtry kupowane jeszcze do lustrzanek analogowych w latach 90-tych, służą mi do dziś, ale były dobrych firm).
Na pewno spotkasz się ze zdaniem, że filtry sa niepotrzebne, że to przezytek. Ja jestem "wyznawcą" religii, że filtry sa potrzebne. Co zrobisz - musisz sam zadecydować.
Na poczatek, bardzo ogólnie, o filtrach dowiesz się tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=6ZZ1VSy2Xew
Nie spiesz się z zakupem. Poczytaj, jak działają filtry, co dają, potem podejmij decyzję. Nie kupuj byle czego.
Miłego focenia!
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami