Rawką nie płynąłem - jakoś nie było mi dane.
W zasadzie żadną rzeką nie płynąłem - tylko po jeziorze - mam kajaki, ale kompletnie niemobilne - nie dość, że długie - ponad 5m każdy, to szerokie na ponad 90cm i każdy waży prawie 50kg.
ale wracając - tam są dwa młyny - jeden w Rudej ten stoi, a drugi był jakieś 2-3km wcześniej i niestety - gnoje zjarali wraz z chałupką młynarza. Tylko drzewa osmolone pozostały.