Close

Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
  1. #1

    Domyślnie Problem z obiektywem w L12

    Witam, mam problem z obiektywem w aparacie Nikon Coolpix l12. Mianowicie wydarzył się wypadek- aparat z otwartym obiektywem upadł mi na chodnik. Gołym okiem było widac że obiektyw jest wykrzywiony. Zaniosłem go od razu do serwisu, spyałem co da się z tym zrobić, powiedzieli że soczewki sa poprzestawiane, ale bycmoże da się naprawić, podali także cenę- 250 zł, na co przystałem. Aparat będzie do odebrania za 10 dni. Pytanie do bardziej kompetentnych ode mnie forumowiczów- Czy taka naprawa polega na wymianie obiektywu, czy tylko jakihś części i czy jeśli sprzęt zostałby odratowany nie byłoby problemów typu rozmazane zdjęcia lub inne usterki z obrazem. Nie pytałem w serwisie bo byłem zbyt zdenerwowany. Liczę na Waszą pomoc, z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam.

  2. #2

    Domyślnie

    witam
    Nie wiem jak to będzie z coolpixem ale ja miałem kiedyś upadek sigmy macro (wyłamała się z tanich chinskich pierścieni)
    objawy były podobne - niemal niewidoczne odchylenie od osi - ostrzyła normalnie tylko zablokowało zoom. Serwis sigmy coś tam podłubał (telefonicznie stwierdzili że wymienią jakieś prowadnice)... Historia skonczyła się tym że naprawa miała kosztować 60 funtów a nowe szkło było po około 100 - powiedziałem im że mają szkło sobie zostawić na części a ja kupię nową - a oni i tak ją naprawili... ponieważ już miałem nowe szkło tamto zostało w sklepie (gdzie je kupiłem) i poszło po kosztach naprawy...

  3. #3
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    06 2007
    Miasto
    Warszawa/Zamość
    Posty
    5

    Domyślnie

    Masz szczęście w nieszczęściu, ponieważ koszta narpawy nie są wyższe od ceny nowego sprzętu A co do późniejszych problemów, to już nie będzie Twój problem, bo gdy wróci z naprawy i coś będzie nie tak, to możesz im wysłać i niech to poprawią. Ale myślę, że nie powinno być żadnych problemów - to dobry sprzęt i dobry serwis.

    Pozdrawiam
    Cyfróweczka - Nikon L12 - to jest to
    Analog - Nikon F65 - wymiata

  4. #4

    Domyślnie

    Na początku dziękuję za odpowiedzi. Aparat udało się uratować, dziś oglądałem go w serwisie. Chyba wszystko jest dobrze, ale odnoszę wrażenie że stabilizacja szwankuje i nie wychodzą już aż tak dobre zdjęcia na makro. Może jestem przewrażliwiony, ale dobre makro i stabilizacja zadecydowały o wyborze tego sprzętu. Zresztą tak w biegu trudno ocenić. Jutro odbiorę, dokładnie przetestuję. (Dziś nie miałem jak zapłacić)

  5. #5

    Domyślnie

    I po sprawie. Aparat działa jak przed wypadkiem. Mój Nikon jest fantastyczny!

  6. #6
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    06 2007
    Miasto
    Warszawa/Zamość
    Posty
    5

    Domyślnie

    a czy mógłbyś mi powiedzieć, jakie zdjęcia wychodzą Ci z włączonym stabilizatorem? bo kurde u mnie jakoś średnio to wygląda...
    Cyfróweczka - Nikon L12 - to jest to
    Analog - Nikon F65 - wymiata

  7. #7

    Domyślnie

    No właśnie.... Za szybko popadłem w euforię. Na początku faktycznie- wszystko działało poprawnie, potem obraz w wyświetlaczu zaczął skakać. Nie znam się na tym, chyba matryca jest poluzowana. Przeszkadza to trochę w robieniu zdjęć, chociaż wychodzą dobre. A stabilizacja- zaszumia mi przy niej, bo chyba polega ona na ustawieniu większej czułości. W tym Nikonie jest chyba też automatyczna stabilizacja, działająca od razu po włączeniu bez manualnego ustawiania i mam wrażenie że padła. Aparacik zostawię sobie chyba jako ,,awaryjny'' a zainteresuję się większym sprzętem, może jakimś Fuji.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •