Szukaj
Zbyt doswiadczonym fotografem jestes żeby nie wiedzieć że elementy ucięte, przyklejone do brzegów kadru nigdy dobrze nie robią fotografii. A tu tak jest. Nie wiem czy taryfą ulgową ma byc fakt że to analog? Dla mnie nie. I niestety ale w tym przypadku przychodzi mi do głowy najbardziej lapidarny i chamski niestety komentarz-kosz. Sorry jesli cię uraziłem. Ale mi najwięcej własnie dawały komentarze chłodzące rozpalony łeb i sprowadzające na ziemie. Tu i w kilku innych jeszcze miejscach w sieci. I za to jestem najbardziej wdzięczny.
Myślałem nad usunięciem tego elementu ale jako że nie lubię zbyt przesadnie ingerować w oryginalny kadr tak też zostało. Z innej zaś strony uważam, że natury nie powinno się poprawiać i trudno by było wykopać tę skałę z dna morza![]()
Ja nie o usuwaniu w postprocesie. Raczej o podejmowaniu swiadomych działań przed wcisnięciem migawki. Czy lekki skręt w lewo nie byłby panaceum. Pytam bo nie wiem co tam po lewej się dzieje. Może nieco dłuższa ogniskowa? Ty tam byłes- wiesz najlepiej.
Niestety ale bardziej poprawnie wykadrować się nie dało. Stałka 50mm nieco mnie ograniczyła do tego niezbyt przyjazny grunt pod nogami oraz wysypane skałami wybrzeże... i tak ograniczyłem ilość elementów w kadrze do minimum.
Z racji tego iż za czarno białym nie przepadam, również jestem na nie... ale nie o kolor mi tu chodzi... pierwsze co zauważyłem to ta skała po prawej i przylgne do wypowiedzi pierwszej pod zdjeciem.
Ja państwu powiem, że ja pracuję cały czas, cały czas czegoś się uczę, bez przerwy.
Skontaktuj się z nami