Na poczatku chcialem sie przywitac i przeprosic z gory za dziwny temat...
Forum czytam od kilku miesiecy, jednak dopiero teraz zdecydowalem sie napisac pierwszy post. Mam Nikona D50 i staram sie jak najwiecej uczyc i pstrykac. Robie portrety i street photo (glownie te dwie rzeczy).
Od niedawna (3 tygodnie) zaczalem pierwsze proby z aktem. Modelki to dziewczyny z internetu, ktore zgodzily sie pozowac za zdjecia lub za niewielka oplate. Przykre jest to, ze fotografowanie nagiej dziewczyny jest dla mnie tak podniecajace, ze nie moge sie skupic... Trudno mi to ukryc i mysle ze jest to tez krepujace i dziwne dla pozujacej - wyczulem, ze to widzi... Prosze nie myslcie, ze sie nabijam, tylko troszke sie o to martwie... mam pytanie, czy fotograf w ogole ma prawo podniecic sie modelka, czy to jest wbrew jakiejs etyce? czy to cos zlego? i czy ma prawo sie zdarzyc? i czy mi przejdzie? martwie sie, bo to dziedzina w ktorej chce sie realizowac, jednak problem taki nie pozwala mi na tonie wiedzialem gdzie sie wyzalic i moze poradzic... a moze jestem na to za mlody (mam niecale 19 lat)? czy wam sie zdarzylo tak rozpraszac na planie... dodam, ze to okropnie krepujace, a ja chce focic
![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami