Dla mnie to zdjęcie bez opisu jego historii (jak większość zdjęć reportażowych) jest takie dobre ale nic nadzwyczajnego w nim nie widzę, na pewno nic takiego co by mną wstrząsnęło. Takie moje zdanie, zwykłego obserwatora, z pełnym (zasłużonym) szacunkiem do autora i jego dorobku.
A noga w sercu Jezusa, hmmm wg mnie daleko posunięta interpretacja i szukanie przypadkowej symboliki.