FelTom
Bez dodatkowych informacji ślizgam się po wizualnej powłoce pewnego przekazu. I przy całej jej "sprawności" dla mnie to za mało. Obraz zdaje się opwiadać niebłachą historię. To nie jest abstrakcyjna figura, czy teatralna ustawka nastawiona do dowolną interpretację i snucie fantazji. To wycinek czyjegoś życia.
Nie chodzi o "spektakularność". Chodzi o to, żeby oddać osobom ze zdjęcia to co im się należy.
PS. Joniu85 dziękuję za wstawkę. Dziwnie to zabrzmi ale moje uczucia mnie nie zawiodły.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami