Szukaj
matko jedyna, ale sie uhahalem
Tytul zwalisty.
Pozdrawiam
Tomek
Puszka, statyw i negatyw - takie kiedyś były czasy, a dziś to same cyfrasy...
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
To ja może z dowcipem wyskoczę. Trochę długi, ale moim zdaniem warto
Turysta zwiedza sobie miasto i nagle widzi napis "Burdel u sióstr urszulanek". Myśli sobie - nigdy czegoś takiego nie próbowałem, to wejdę i zobaczę co to. Otwiera ciężkie, dębowe drzwi i wchodzi do ciemnego korytarza, na którego końcu, za wielkim biurkiem siedzi siostra zakonna. Podchodzi do niej, a ona od razu prosi go o 100 zł. Myśli sobie facet, że drogo, ale jak już wszedł, to zapłaci. Kładzie stówę na biurku, a siostra wskazuje mu drogę. Koleś skręca w lewo, otwiera kolejne drzwi i widzi kolejny korytarz i znowu wielkie biurko a za nim kolejna siostra. Podchodzi do niej, a ona każe mu tym razem dać 200 zł. Trochę się wzdrygnął, ale położył, po czym siostra tym razem mówi mu, aby skręcił w prawo. Facet myśli, że ma jakieś deja vu, bo po przejściu przez kolejne drzwi znowu widzi ten sam obrazek. Ciemny korytarz, a na końcu siostra za biurkiem, tylko tym razem siostra jest młoda i bardzo urodziwa. Podchodzi zatem do niej z myślą, że nareszcie coś ciekawego się wydarzy, ale tu zaskoczenie, bo ona też każe mu położyć aż 300 zł na biurko. Koleś w szoku, ale skoro już wcześniej zostawił 300 zł, to już się wycofywać nie będzie i daje jej pieniądze. Siostra chowa kasę w szufladzie i mówi: > Proszę skręcić w lewo, a za tamtymi drzwiami jest to, na co czekasz. < Koleś idzie, przechodzi przez drzwi, ale widzi, że wyszedł z budynku na jakiś placyk, drzwi się zatrzasnęły. Chcąc je otworzyć stwierdza, że nie mają klamki i otworzyć się ich z tej strony nie da. Nagle, obok drzwi dostrzega wielki napis: "Właśnie zostałeś wyruchany przez siostry urszulanki!".
The pięćdziesiąt
Chciałbym mieć kilka szkieł ostrych niczym kieł.
Skontaktuj się z nami