Problem polega na tym, że klientowi zamawiającemu usługę fotograficzną czy filmową nie przychodzi do głowy, że ktoś może nie dostosować się do okoliczności.
W dniu ślubu nie wypada takiemu delikwentowi zwrócić uwagę że robi wieś, jest za późno, to i tak już nic nie zmieni.
Pozostaje robić dobrą minę do złej gry.
Drugi problem to taki, że w większości przypadków sponsorami są rodzice i o ile części młodym to nie przeszkadza, to głównym płatnikom już tak.
Sam wydałem swoją córkę w lipcu.
To ekipa wynajęta przeze mnie (było prawie 30 stopni) fotograf i Pan z Panią filmowcy.
Pot nie zalał wizjerów, oddali fajne materiały, czyli można być zawodowcem i być jednocześnie odpowiednio ubranym:
Byłem we wrześniu na ślubie, gdzie Pani Fotograf (sympatyczna i profesjonalna) przyszła w modnych poszarpanych dżinsach, różowych najeczkach i koszulce z diamencikami.
Żałuj że nie słyszałeś komentarzy jednej z matek przy oglądaniu filmu dwa miesiące później.
Nikt nic nie pisał o gajerze, to tylko twoje kontrargumenty.
Czepiłem się głównie koszul z krótkim rękawem, bo to dla wielu osób to samo co spodnie z krótkimi nogawkami czy sportowe buty/sandały.
Każdy z tych elementów, razem czy osobno jest niedostosowany do okoliczności.
Część gości nie wyczuwa tej różnicy a pozostała i owszem.
Stosując się do zasad, jesteś w zgodzie ze wszystkimi a nie z częścią, nazwijmy ją mniej wyrobioną lub łagodniej, mniej wymagającą.
Ślubów nie robiłem, ale jako operator mam równie ciężki zawód jeśli chodzi o stopień wysiłku fizycznego.
Staram się dostosować do okoliczności i noszę to co w danej sytuacji jest stosowne.
Czasem jest to drelich, czasem t-shirt, na spotkania produkcyjne i dokumentacje koszula z długim rękawem,
na wywiady z osobistościami typu Penderecki, Tenzin Gjaco, prezydenci czy imprezy gdzie goście są w strojach eleganckich, zawsze garnitur.
Wiem że ciebie nie przekonam, bo jak widzę ty wiesz swoje,
piszę ponieważ może ktoś czytający to obecnie lub w przyszłości zrozumie, że można trzepać 30-40 ślubów w t-shirt-cie z logo
i można robić "30-40 ślubów rocznie i robiąc to dobrze, za dobrą kasę, oddając fajne materiały", jednocześnie mając klasę a nie tylko sześć.
Tak wyglądam w drelichu:
a tak w t-shirt
Szukaj







Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami